wtorek, 7 stycznia 2014

„To dziwne, jak gdyby śnione, a jakby żywe, bolesne:



                    wieczorną aleją iść i nie poznawać znajomych
                    kształtów i zwykłych nazw, i twarzy przyjaciół zapomnieć,
                    a światłem być tylko i cieniem, samotne, nieme mieć ciało
                    i falą być obcej rzeki, i tylko mijać, i mijać...” 

                                                  [Tadeusz Borowski, Imiona rzeki].

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.