Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rybowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rybowicz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 maja 2013

Inne wiersze

Są inne wiersze,
które nie ty napisałeś.
Są inni ludzie, którzy nie są tobą.
Inni bogowie,
z których żaden nie jest twoim Bogiem.
Jest inny sposób myślenia,
który nazywasz obłędem.
jest tolerancja,
ale obowiązuje
tylko w obrębie twojej kasty,
Są inne wiersze,
których nie przeczytasz nigdy,
Jest inny glob,
o którym wiesz tylko tyle,
ile powiedziała ci
twoja fantazja.
Inne maszyny,
których nie umiesz obsługiwać.
Inne języki
będące dla ciebie bełkotem.
Inne zwyczaje,
zupełnie nie do przyjęcia.
Inne kobiety
odrażające lub przerażające.
Są inne wiersze.
Inne.

Jan Rybowicz

Studiując zen

To nie będzie wcale takie głupie,
jeśli,
studiując zen,
powiesz mi,
że gałęzie drzewa
wgryzają się w ziemię powietrza
i piją wody wiatru,
a drzewa korzenie
tkwią w powietrzu ziemi
i owiewa je wiatr wód...
To nie będzie wcale takie głupie,
ale nie zdziw się wcale,
że gdy to powiesz,
to tak cię walnę
w tę twoją przemądrzałą gębę,
że wywrócisz się do góry nogami
i spostrzeżesz,
że gałęzie drzewa
owiewa wiatr,
a drzewa korzenie
tkwią mocno w ziemi!

I tylko nie próbuj
wmawiać mi wtedy,
że to ja stoję
do góry nogami!

Jan Rybowicz

Ani jednej myśli


Jest cicho. Świeci słońce.
Wiatr usnął.
I ani jednej myśli w głowie!

Ani jednej myśli w głowie.
Ani jednej troski w sercu.
Ani jednej drzazgi w mózgu.
Wieczność!

Jan Rybowicz

niedziela, 10 lutego 2013

Zniechęcenie


Zasnąć nareszcie, nie zbudzić się nigdy.
Spać doskonale, w pustce doskonałej.
Nie być - być pustką, która nie istnieje.
Ale istnieje,
bośmy ją nazwali.

Spać, spać - jak kamień, nie zbudzić się nigdy.
Już do niczego. Niech tam rajskie raje
trwają w wieczności.
Spać, być wiecznością,
więc być doskonałym.
Być wieczną pustką, cokolwiek to znaczy.

Nie wstać już nigdy, do niczego, po co.
Nie zmartwychwstawać ni w ciele, ni w kwiatach.
Już nie być deszczem ni podmuchem wiatru.
Żmiją, jaszczurką.
W ogóle nie być,
nie być już nigdy.

Jan Rybowicz