Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przesmycki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przesmycki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2014

Noc w lesie


Kopuła niebios błękitna, milcząca,
Noc swój gwiaździsty rozświeca diadem.
Chmurki żeglują w dal srebrzystym stadem,
Zza boru tarcza wypływa miesiąca.

Światłość się leje rzeką, wodospadem,
Śród ciemnych liści cicho się roztrąca
I spada ku mnie jasna, zimna, drżąca,
Snów, arabesek i mar świetlnym gradem.

I wyobraźnia wnet rozwija skrzydła:
Las cały żyje, mgły jakieś, mamidła,
Widma i czary, podaniowe cuda…

Zda mi się, widzę bajeczny wiek złoty,
Gdzie miłość, szczęście – bez żalu, tęsknoty…
Wiatr powiał… Czemuż, o czemuż to złuda?

Zenon Przesmycki

Metafizyka


Poza okręgi przyrodzone świata,
Poza rozum i zmysłów granice,
Chcąc przeczuwalną zbadać tajemnicę,
Ludzka myśl wiecznie z niepokojem lata.

I kłamie, mówiąc: „Dość mi, gdym bogata
W doświadczeń wiedzę, dość mi, gdy pochwycę
Najbliższe przyczyn, skutków krzyżownice;
Gdzieś dalej sięgać – próżna czasu strata!”

Otchłanie otchłań pociąga. Obszarom
Bezkreśnym trzeba tęsknotom bez końca.
Choć wiecznie głodna dusz żądza paląca,

Choć śród zwątpienia wciąż błądzim oparów,
Świat coraz nowszych ogląda Ikarów,
Duch rwie się w bezmiar, choć los w proch go strąca.

Zenon Przesmycki

poniedziałek, 27 maja 2013

W co wierzyć?


W co wierzyć, gdy wszystko upada,
W co wierzyć dzisiaj, kiedy błoto tryska
Aż do słonecznych promieni ogniska,
Gdy zwątpień jadem zatruta biesiada?

W co wierzyć, kiedy światło nam nie błyska
Choć mgły już pierzchły? Nikt nie odpowiada.
Wątpić nam trzeba! Tłumy jęczą: »biada!«
Patrząc na złudzeń swych dawnych zwaliska.

Wszystko zbryzgane rozczarowań kałem!
Za dużo wiemy i za mało razem,
I każdy woła dziś w zwątpieniu stałem:

»Gdziem był przed wieki, tam do dziś zostałem,
»Nędznym robakiem, nie Boga obrazem,
»Daremną pogoń jest za ideałem!...«

Zenon Przesmycki