-->
Jak często zdarza się cud
słońca!
Pospieszna gloria
i apoteoza
świata.
Jak gdyby
brud cały i zgroza
krwotoki wojen
przekleństwa i
wrzask
ucichły
zmyte przed królewskim
wjazdem
szczęścionośnego słonecznego blasku.
A może to
jest wiecznie ponawiany znak
że za rozpaczą
śmierciami i
grozą
jest coś jak słońca spoza chmur eksplozja
milcząca
świętość wylana na świat.
Joanna Pollakówna
Pokochanie innej osoby dowodzi zmęczenia samotnością: jest więc tchórzostwem i zdradą wobec samego siebie (jest rzeczą najwyższej wagi, abyśmy nikogo nie kochali). Fernando Pessoa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pollakówna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pollakówna. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 maja 2013
środa, 15 maja 2013
Proch
Jakże ty wszystko trwonisz, niedbała pamięci!
Gmachy, obrazy, w szarawej zamieci
ciągną się za mną, jak kurzawa senna.
I wyczytanych myśli pył osiada suchy
i przeżytego życia sypią się okruchy...
- To właśnie proch jest, w który się przemieniam.
Joanna Pollakówna
Gmachy, obrazy, w szarawej zamieci
ciągną się za mną, jak kurzawa senna.
I wyczytanych myśli pył osiada suchy
i przeżytego życia sypią się okruchy...
- To właśnie proch jest, w który się przemieniam.
Joanna Pollakówna
Ciemność
Od lat mówię do Ciebie z ciemności
i w ciemność.
Ty milczysz do mnie. Nie chcesz mówić ze mną.
Czy jesteś za mrokiem, za śmiercią, któż wie?
Może tak – bo czemuż uparcie wciąż mówię?
Niebo masz pełne modlitw krzyczących o litość;
tyle zostało po tych, których zabito.
Na wodzie, w powietrzu, z pyłem po ziemi –
te straszne strzępy modlitw, co robisz z nimi?
Przemilczasz. Aż się męka przesila i wchłania
w ciemną miłość Twojego milczenia i trwania.
Joanna Pollakówna
i w ciemność.
Ty milczysz do mnie. Nie chcesz mówić ze mną.
Czy jesteś za mrokiem, za śmiercią, któż wie?
Może tak – bo czemuż uparcie wciąż mówię?
Niebo masz pełne modlitw krzyczących o litość;
tyle zostało po tych, których zabito.
Na wodzie, w powietrzu, z pyłem po ziemi –
te straszne strzępy modlitw, co robisz z nimi?
Przemilczasz. Aż się męka przesila i wchłania
w ciemną miłość Twojego milczenia i trwania.
Joanna Pollakówna
Subskrybuj:
Posty (Atom)