Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orygenes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orygenes. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

Życie duchowe składa się według Orygenesa ...


  Innymi słowy, życie duchowe składa się według Orygenesa z dwóch nierozłącznych i uzupełniających się części: ascezy czy też walki z namiętnościami i demonami, które je rozpalają i krzewią, oraz kontemplacji, zawierającej się w mistycyzmie o charakterze głównie intelektualnym. Pierwsza część stanowi punkt wyjścia i jest warunkiem koniecznym dla drugiego elementu. Osoby duchowe stają się doskonalsze, doświadczając stopniowej intensyfikacji pokus, a to wymaga życia w bezustannej świadomości własnych grzechów i nieustającej skrusze za przewinienia. Nie ma życia mistycznego bez ascezy: Orygenes wciąż na nowo kładzie nacisk na to, że „jedynie ludzie o czystych sercach są w stanie dosięgnąć kontemplacji".

   Orygenes nie był mnichem, ponieważ, pomijając inne przyczyny, klasztory w jego czasach jeszcze nie istniały. Poza tym nigdy nie uważał za konieczne opuszczenia społeczeństwa po to, by wieść życie w pełni chrześcijańskie. Mimo to w jego pismach i praktykach można znaleźć fundamentalne zasady oraz ducha, które wiele lat później miały ukształtować instytucję znaną obecnie jako monastycyzm.

Za: Mnisi Wschodu i Zachodu; Juan Maria Laboa, Historia monastycyzmu chrześcijańskiego, tytuł oryginału: The Historical Atlas of Eastern and Western Christian Monasticism, tłumaczenie: Gabriela Jaworska, Katarzyna Malecha, CARTA BLANCA Sp. z o.o. Grupa Wydawnicza PWN, Warszawa 2009  

wtorek, 6 maja 2014

Moralna odrębność, nieustanna modlitwa


  Gdy Orygenes kładł w swych naukach nacisk na wycofanie się ze świata, jasno zaznaczył, że chodzi o odseparowanie moralne, nie zaś przestrzenne. „Musimy wyjść z Egiptu, musimy porzucić świat, jeśli chcemy podążać za Panem. Rozumiem przez to, że musimy porzucić nie miejsce, ale sposób myślenia, nie poprzez ucieczkę fizyczną, ale postępowanie w wierze". Później jednak, gdy warunki społeczne uległy zmianie, odseparowanie przestrzenne miało się stać jedną z istotnych cech charakterystycznych monastycyzmu. Orygenes był człowiekiem nieustannej modlitwy, a jego dzieło O modlitwie to pierwszy, we właściwym tego słowa znaczeniu, komentarz do ogólnie rozumianej modlitwy chrześcijańskiej, ze szczególnym uwzględnieniem Modlitwy Pańskiej. W rozumieniu Orygenesa modlitwa była istotna dla uczestniczenia w życiu Boga.

  W życiu i pracy tego człowieka znaleźć można motywy będące kluczem do jego myśli i tego, co później miało się stać życiem mo­nastycznym. Były to: waga przypisywana nieustannej modlitwie, która koniecznie musi być połączona z cnotliwym życiem; znacze­nie lektury w życiu ascetycznym, przede wszystkim lektury Pisma Świętego, a także medytacji; konieczny wzajemny związek między modlitwą a aktywnością duszpasterską; asceza jako namiastka męczeństwa; dynamiczna koncepcja życia duchowego jako nieustan­nego rozwoju i cudownej, choć trudnej wspinaczki ku osobistemu spotkaniu z Bogiem. Praktykowanie owych zasad doprowadziło samego Orygenesa do wnikliwego zrozumienia tajemnicy wciele­nia i transformacji, jakiej Logos dokonuje w duszy ludzkiej. Idee bogobojności, mistycyzmu oraz monastycyzmu wiele zawdzięczają religijnemu doświadczeniu i pismom Orygenesa.

  W sercu prac teologicznych Orygenesa znajdowało się jego po­święcenie studiom nad Biblią oraz wysiłek włożony w jej zrozumie­nie i czerpanie z niej korzyści poprzez przywiązanie do autentycznej wiary i prawdziwej pobożności. Właściwe zrozumienie uświęconego Pisma to w jego przekonaniu „najwyższa sztuka i najwyższa nauka". Codzienna lektura Biblii stanowiła centrum życia religijnego tego teologa, a pod jego wpływem zwyczaj ten miał się stać religijnym sercem monastycyzmu.

Za: Mnisi Wschodu i Zachodu; Juan Maria Laboa, Historia monastycyzmu chrześcijańskiego, tytuł oryginału: The Historical Atlas of Eastern and Western Christian Monasticism, tłumaczenie: Gabriela Jaworska, Katarzyna Malecha, CARTA BLANCA Sp. z o.o. Grupa Wydawnicza PWN, Warszawa 2009