Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filokalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filokalia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 maja 2014

Talazjusz z Libii


   Mnich, a potem przełożony klasztoru na Pustyni Libijskiej w poło­wie VII wieku. Był zaprzyjaźniony z Maksymem Wyznawcą, który podczas swego wygnania korzystał z jego gościnności, następnie pisał do niego listy i zadedykował mu dwa dzieła.

   Talazjusz był autorem czterech centurii o duchowym życiu, pt. O miłości, wstrzemięźliwości i kierowaniu się rozumem. Jest to zbiór powiedzeń, zwięzłych aforyzmów i krótkich pouczeń, które wyznacza­ją miłości centralne miejsce w życiu duchowym. By jednak miłość była prawdziwa, czysta i nieskończona, wymaga „wstrzemięźliwości" (enkrateia). Potrzebne jest więc świadome ograniczenie i opanowanie siebie, powściągliwość, umiarkowanie, skromność i wreszcie kontrola swych emocji i pragnień (czyli namiętności, jak je nazywa sam autor). Aby jednak miłość stawała się wciąż większa, należy rozwijać w sobie żarliwe pragnienie Boga oraz życzliwość wobec ludzi. Trzeba też praktykować modlitwę, która jest wyrazem miłości i do miłości prowa­dzi.

   Cztery centurie mają podobną strukturę, tematykę i formę, jak pismo Maksyma O miłości. Nie są jednak tylko dodatkiem do tego dzieła, wytyczają bardziej praktyczne zasady codziennej ascezy w życiu nie tylko monastycznym.


JAK ZYSKAĆ WIĘKSZĄ MIŁOŚĆ
O miłości, wstrzemięźliwości i kierowaniu się rozumem:
II

    Miłość i wstrzemięźliwość oczyszczają duszę, a czysta modlitwa oświeca umysł.
8. Nakazano, byś uczynił swe ciało sługą, a nie byś wbrew naturze służył jego przyjemnościom.
10. Zamknij swe zmysły w twierdzy wyciszenia (hezychii), żeby nie wciągały duszy do swoich działań.
12. Mocny jest człowiek, który czynem i poznaniem wypę­dza zło.
13. Znalazł łaskę u Boga ten, kto osiągnął opanowanie siebie i poznanie duchowe.
15. Strzeż się przed nieopanowaniem i zawiścią, a nie znajdziesz przeszkody w czasie modlitwy.
21. Wstrzemięźliwość i wysiłek hamują pożądanie. Osłabiają je także wyciszenie i żarliwa miłość Boga.
24. Wyciszenie (hezychia), modlitwa, miłość i wstrzemię­źliwość to czterokonny zaprzęg, który wprowadza umysł do nieba.
25. Zmiękcz ciało postem i czuwaniami, a odpędzisz swego kata - myśl o przyjemności.
26. Jak wosk mięknie przy ogniu, tak nieczysta myśl przy bojaźni Bożej.
28. Znoś ataki tych, którzy cię zasmucają i zadają ból; przez nie bowiem oczyszcza cię Opatrzność Boża.
40. Beznamiętność (apatheia) to brak skłonności do zła. Nie można tego osiągnąć bez miłosierdzia Chrystusa.
41. Chrystus jest zbawicielem duszy i ciała. Kto idzie Jego śladami, zostaje wybawiony od zła.
42. Jeśli chcesz zyskać zbawienie, wyrzeknij się przyjemno­ści i weź na siebie wstrzemięźliwość i miłość a także żarliwą modlitwę.
44. Jezus Chrystus jest naszym Panem i Bogiem. Umysł, który idzie za Nim, nie pozostaje w ciemnościach.
48. Nie zaniedbuj ascetycznej praktyki, a twój umysł zo­stanie oświecony. Powiedziano: „W tajemny sposób otworzę ci skarby niewidzialne" .
49. Ten znalazł łaskę u Boga, kto wyzwolony jest z namięt­ności, dostąpił zaś wielkiego miłosierdzia, kogo obdarzono duchowym poznaniem.
50. Umysł wyzwolony z namiętności staje się jaśniejący, nieustannie oświetlany kontemplacją bytów.
53,. Kto kocha Jezusa, będzie wybawiony od zła, a kto idzie za Nim, ujrzy prawdziwe poznanie.
56. Błogosławiony, kto przeniknął do bezgranicznej nie­skończoności, przekroczył rzeczy skończone.
57. Szuka racji Boga ten, kto Go czci. Znajduje je zaś miłośnik prawdy.
59. Jak Bóg jest niepoznawalny w swym bycie, tak nieskończony w swej wielkości.
60. Byt ten nie ma początku ani końca, nie można przenik­nąć Jego natury.
64. Jeśli chcesz panować nad duszą i ciałem, najpierw odetnij przyczyny namiętności.
71. Prawdziwym nauczycielem jest sumienie. Kto jest mu posłuszny, nigdy się nie potknie.
78. Taką samą miłość wobec wszystkich zdobył ten, kto nie zazdrości dobrym i jest miłosierny wobec złych.
84. Nie ufaj myśli, która osądza bliźniego. To bowiem ze złego skarbca pochodzą złe myśli.
85. Dobre serce wydaje dobre myśli. Jaki bowiem jest skarbiec, takie i myśli.
88. Złe podejrzenie powoduje zaciemnienie umysłu i spra­wia, że nie patrzy się na drogę, ale na to, co poza nią.
90. Umysł, który trwa w rozkoszy i smutku, szybko wpadnie w stan zobojętnienia.
91. Czyste sumienie podnosi duszę, myśl brudna przygnia­ta ją.
93. Jeśli chcesz wyzwolić się od wszystkich namiętności naraz, podejmij wstrzemięźliwość, miłość i modlitwę.
95. Bóg, który dał bytom istnienie, wszystko razem związał ze swą Opatrznością.
96. Gdy Ten, który był Panem, stał się sługą, okazał stworzeniu szczyt swej Opatrzności.
97. Słowo Boże, które stało się Ciałem nie podlegając zmianie, przez swoje Ciało złączyło się z całym stworzeniem.
98. Przedziwny cud w niebie i na ziemi: Bóg na ziemi, a człowiek w niebie.

III.

1. Myśl dobrze o tym, kto jest dobry z natury. I o każdym człowieku miej dobre myśli.
10. Asceza wymaga cierpliwości i wielkoduszności. Podej­mując długotrwałe trudy, wyzbędziesz się pragnienia przyjem­ności.
14. Trudy ascezy, jak post, czuwanie, cierpliwość i wielko­duszność, zapewniają czyste sumienie.
26. Oto wyzbyliśmy się myśli namiętnych i odzyskaliśmy czystą, duchową modlitwę, czy jeszcze nie?
27. Wielki jest umysł, który wyzbył się namiętności i od­dzielił od bytów, i pozostaje w Bogu.
35. Umiarkowany post, czuwanie i psalmodia ze swej natury równoważą usposobienie ciała.
37. Z namiętnych wspomnień można oczyścić się przez modlitwę, czytanie duchowe, wstrzemięźliwość i miłość.
46. Pamiętać o urazach jest trądem duszy. Pochodzi zaś ona z doznanej zniewagi, krzywdy albo podejrzeń i wyobra­żeń.

IV.

40. Człowiekiem mądrym jest ten, kto słucha rad, zwłasz­cza, gdy zgodnie z wolą Boga daje mu je duchowy ojciec.
46. Nasz Pan Jezus Chrystus wszystkim udzielił daru świat­ła, ale ci, którzy nie wierzą Mu, okrywają się ciemnością.
54. Badaj Pisma, a znajdziesz przykazania. Czyń to, co jest tam powiedziane, a wyzbędziesz się namiętności.

Za: Filokalia: teksty o modlitwie serca, przekład i opracowanie: ks. Józef Naumowicz, TYNIEC- Wydawnictwo Benedyktynów, Wydawnictwo „M”, Kraków 1998   

środa, 30 kwietnia 2014

Filokalia


  Filokalia to obszerna antologia ascetycznych i mistycznych teks­tów, traktujących głównie o modlitwie hezychastycznej. Opracowana została przez dwóch mnichów z Wielkiej Ławry na górze Athos, Makarego z Koryntu (1731-1805) oraz Nikodema Hagiorytę (1749-1809). Antologia została opublikowana po raz pierwszy w 1782 r. w Wenecji. Była to najważniejsza praca wydana w greckim Kościele prawosław­nym w czasie okupacji tureckiej, czyli w okresie, gdy Kościół ten stopniowo podupadał. Filokalia świadczą o staraniach podjętych w celu pobudzenia odnowy duchowej poprzez powrót do źródeł prawosławnej duchowości. Starania te były częścią ruchu zwanego „Kollyvades", wspierającego pogłębienie liturgicznej i sakramentalnej teologii oraz powrót do patrystycznego i bizantyjskiego dziedzictwa. Greckie słowo „filokalia" dosłownie oznacza „umiłowanie tego, co piękne i dobre". Św. Augustyn utożsamia go ze słowem „filozofia", choć św. Euzebiusz już wcześniej go używał w znaczeniu „antologia tekstów". Bazyli Wielki oraz Grzegorz z Nazjanzu nadali taki tytuł zbiorowi tekstów Orygenesa, który sami opracowali.

  Filokalia Makarego i Nikodema to olbrzymie dzieło złożone z 1200 stronic (w pierwszym wydaniu) i zawierające zarówno fragmenty, jak i kompletne pisma ok. 36 autorów, tworzących od IV do XV w. Filokalia stanowią największy zbiór tekstów zajmujących się hezychazmem i odzwierciedlających duchowość mężczyzn i kobiet, którzy zdecydowali się na życie w samotności i ciszy, aby zjednoczyć się z Bogiem przez nieustanną modlitwę i w ten sposób osiągnąć theosis (przebóstwienie człowieka). Ten ideał wschodniej duchowości przewija się przez całe Filokalia.

  Bardzo szybko, bo już w 1793 r., Paisjusz Wieliczkowski opub­likował w Moskwie Filokalia w przekładzie na staro-cerkiewno-słowiański. Dzieło miało tytuł Dobrotolubije i do 1920 r. było wznawiane co najmniej osiem razy. Nie jest to prosty przekład, gdyż Paisjusz pracował nad tymi samymi tekstami ojców Kościo­ła. Podczas gdy wpływ (greckich) Filokaliów ograniczony był do kręgów klasztornych, Dobrotolubije - polecane przez rosyjskich starców - zyskały szeroki krąg czytelników i wpływały także na pobożność ludową.

  Kolejną osobą, która odczuła potrzebę przetłumaczenia tekstu na język rosyjski, był biskup Teofan Rekluz. Pięć przełożonych przez niego tomów zostało wydanych na koszt rosyjskiego klasz­toru św. Pantelejmona na górze Athos (1877-1889). W porównaniu ze słowiańską wersją Paisjusza, wersja Teofana jest o wiele bliższa greckiemu oryginałowi, jednak o wiele od niego obszerniejsza, gdyż Teofan przeprowadził wybór tekstów wedle własnego upodobania - niektóre dodał, inne usunął lub zmienił (np. teksty odnoszące się do psychofizycznej metody modlitwy hezychastycznej). Duszpa­sterska intencja Teofana jest jasna: sprawić, żeby nie tylko eremici, lecz także mnisi żyjący we wspólnocie oraz osoby świeckie mogły praktykować hezychazm. Być może dlatego Dobrotolubije Teofana cieszyły się niezwykłą popularnością przed rewolucją, a i teraz pojawiają się liczne dodruki, ostatnio nawet w skróconej wersji i w formacie kieszonkowym.

  To właśnie rosyjskie Dobrotolubije stały się podstawą dla pierw­szych przekładów na języki zachodnie, które początkowo przybierały formę wyboru tekstów, jak to się stało w przypadku książki Pierwsi ojcowie z Filokaliów (Londyn, 1951), która z kolei posłużyła za podstawę tłumaczenia na francuski (1953), niemiecki (1956) oraz włoski (1960). Później opublikowany został pełny czterotomowy przekład greckich Filokaliów po angielsku (1979-1995) oraz włosku (1982-1987). Filokalia wzbudziły duże zainteresowanie na Zacho­dzie, gdyż grunt pod nie przygotowały Szczere wyznania czynione przez pielgrzyma jego duchowemu ojcu, które zostały przetłumaczone na kilka języków zachodnich (m.in. w 1925 r. - niemiecki; 1946 - włoski). W języku angielskim zdobyły one sławę jako Opowieści pielgrzyma. Książka opisuje, w jaki sposób nauki z Filokaliów mogą zostać wprowadzone w życie.
  W ten sposób Filokalia odgrywały - i nadal odgrywają - bardzo ważną rolę w odnowie modlitwy oraz życia duchowego zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Ruch filokaliczny, narodzony w XIX-wiecznej Rosji, jest nadal żywy.

  Filokalia traktują o modlitwie oraz o dyspozycjach i warunkach, których ona wymaga. Jeśli chodzi o dyspozycje, to główną jest skupienie serca oraz wyciszenie umysłu, wykluczające wszelkie rozproszenie i stąd nazwane nepsis („czujność"). Słowo to pada także w podtytule książki. Czy można mówić o typowej duchowo­ści? Nie było to zamiarem pierwszych pisarzy, nawet jeśli podczas wybierania tekstów stosowali się do pewnego standardu: dogmaty chrześcijańskie powinny być doświadczane w trakcie modlitwy, która przebóstwia i obdarza pokojem (deifikacja). Jako sposób na osiągnięcie tego celu Filokalia podają przede wszystkim modlitwę Jezusową, która - sumiennie powtarzana - prowadzi do modlitwy serca. Aby przyśpieszyć osiągnięcie tego celu, należy zastosować metodę psychofizyczną wypracowaną w XIV w. przez mnichów z góry Athos. Polega ona na przybieraniu w czasie modlitwy okre­ślonych pozycji oraz na kontrolowaniu oddychania. Ten atoski hezy­chazm otrzymał teologiczne i filozoficzne uzasadnienie w pismach Grzegorza Palamasa, który utrzymuje, że w pewnych warunkach człowiek może doświadczyć mistycznego przeżycia, w trakcie takiej modlitwy uczestniczy w niestworzonej energii Boga, w „świetle Taboru".

  Trzeba tutaj zaznaczyć, że to, co zostało powiedziane, nie wy­czerpuje tematu Filokaliów. Praca ta prezentuje również szerszą koncepcję hezychazmu, której częścią jest pragnienie nieustannej modlitwy w pokoju ducha: jest to również jedna z podstawowych potrzeb monastycznych.

  Filokalia przedstawiają różne nurty duchowe, które przewijały się przez 10 wieków, kiedy to powstawały zebrane teksty. Dlatego - choć dominującym elementem pracy jest nurt czystej modlitwy Ewagriusza, oprócz widzenia Boga wyłącznie za pomocą intelek­tu opróżnionego z wszelkich pojęć, form czy obrazów - jest tu również miejsce na pseudomakariański nurt uczucia. Właśnie ta obecność różnorodnych duchowości sprawia, że Filokalia nie są łatwą lekturą.

  Trudność ta zawsze była dostrzegana, co tłumaczy, dlaczego redaktor rosyjskiego Dobrotolubije, Teofan Rekluz, nie zadowolił się prostym przekładem, lecz nadał pracy styl odpowiedni do duszpasterskich potrzeb swoich czasów. Tak samo rzecz się mia­ła z Dumitru Staniloae (1903-1993), autorem monumentalnych rumuńskich Filokaliów. Warto przy tym przypomnieć rumuńską tradycję hezychastyczną (pierwszy tom wydania Staniloae ukazał się w 1946 r., 10. tom - w 1981 r.). 100 lat wcześniej Ignacy Brianczaninow (1807-1867) posunął się jeszcze dalej - jego pisma dotyczące ascetyzmu tworzą antologię filokalicznych pisarzy, opa­trzoną komentarzem. Nie wolno również zapominać, że Paisjusz Wieliczkowski nie tylko stworzył pierwszą słowiańską edycję, lecz także kształcił w swoim monasterze starców, ojców duchowych, którzy przekazywali filokaliczną duchowość za pomocą własnych żywych słów. To konieczne ogniwo pomiędzy filokaliczną du­chowością a duchowym przewodnictwem starca można dostrzec w Opowieści pielgrzyma. Prawdopodobnie dzieło to oparte jest na doświadczeniach prawdziwego pielgrzyma, jednak i tak tekst ten jest owocem ostrożnego i stopniowego rozwoju, którego ce­lem jest powszechna dostępność hezychastycznej duchowości przy jednoczesnej eliminacji możliwych nieporozumień. W ten sposób odczytane Opowieści pielgrzyma są doskonałym wstę­pem do Filokaliów, tekstem napisanym przez kogoś, kto sam jest starcem.


Za: Mnisi Wschodu i Zachodu; Juan Maria Laboa, Historia monastycyzmu chrześcijańskiego, tytuł oryginału: The Historical Atlas of Eastern and Western Christian Monasticism, tłumaczenie: Gabriela Jaworska, Katarzyna Malecha, CARTA BLANCA Sp. z o.o. Grupa Wydawnicza PWN, Warszawa 2009