Rzucić to wszystko, schłopieć,
otoczyć się lasem, czerpać wodę z jeziora,
odejść od tysiąca zużytych słów,
przez które sens wylatuje
jak przez dziurawe rzeszoto,
wyszukać miejsce dziewicze
o urzekających porankach,
zamknąć się w białej celi,
odnaleźć siebie
albo zagubić siebie
skazując się być może
na godziny obezwładniającej klasztornej acedii.
Tożsamość? Kpij sobie z tego.
Patrząc wstecz, wspominając
swoje przeświadczenia i przypadki,
powiedz sam -
jak tu można mówić o tożsamości.
Małgorzata Hillar
Pokochanie innej osoby dowodzi zmęczenia samotnością: jest więc tchórzostwem i zdradą wobec samego siebie (jest rzeczą najwyższej wagi, abyśmy nikogo nie kochali). Fernando Pessoa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hillar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hillar. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 maja 2013
Piosenka kloszardów
Nie jesteśmy żebrakami my którzy pragniemy
pożywienia
my ptaki które nie sieją i nie orzą
my towarzysze lilii której nikt nie odziewa
Daj nam chleba Panteonie wieżo Eiffla
i ty kopuło Instytutu i ty moście Beaux Arts
bo kochamy was a zadaniem miłości jest żywić
Niech nas przytuli ławka w parku
i niech ogrzeje krata metra na chodniku
kiedy dni coraz chłodniejsze
i powietrze bodzie nas ostrymi kantami kryształu
w których odbija się jesienne słońce
Postanowiliśmy żyć nie oglądając się na wasze troski
krzepiąc się najtańszym winem
i odpadkami którymi gardzi miasto
my zarośnięci i niedomyci
my staruszki grzebiące w wiadrach na śmieci
my którym nie brak czasu na rozmowy
my podróżni bez bagażu wyzbyci ambicji i przyszłości
którzy nie chcemy kupować ani posiadać
którzy przykrywamy się gazetami nieciekawi
ich treści
i przewiązujemy buty sznurkiem
my którzy patrzymy spod zapuchniętych powiek
kiedy biegniecie rankiem do biur i sklepów
ciągnąc za sobą chmurę lawendowej wody
zawsze spieszący się zawsze spóźnieni
Małgorzata Hillar
pożywienia
my ptaki które nie sieją i nie orzą
my towarzysze lilii której nikt nie odziewa
Daj nam chleba Panteonie wieżo Eiffla
i ty kopuło Instytutu i ty moście Beaux Arts
bo kochamy was a zadaniem miłości jest żywić
Niech nas przytuli ławka w parku
i niech ogrzeje krata metra na chodniku
kiedy dni coraz chłodniejsze
i powietrze bodzie nas ostrymi kantami kryształu
w których odbija się jesienne słońce
Postanowiliśmy żyć nie oglądając się na wasze troski
krzepiąc się najtańszym winem
i odpadkami którymi gardzi miasto
my zarośnięci i niedomyci
my staruszki grzebiące w wiadrach na śmieci
my którym nie brak czasu na rozmowy
my podróżni bez bagażu wyzbyci ambicji i przyszłości
którzy nie chcemy kupować ani posiadać
którzy przykrywamy się gazetami nieciekawi
ich treści
i przewiązujemy buty sznurkiem
my którzy patrzymy spod zapuchniętych powiek
kiedy biegniecie rankiem do biur i sklepów
ciągnąc za sobą chmurę lawendowej wody
zawsze spieszący się zawsze spóźnieni
Małgorzata Hillar
Subskrybuj:
Posty (Atom)