Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Faber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Faber. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 maja 2016

WĘDRÓWKA - pójdziesz sam zobaczysz w drodze jak czas powiela ludzkie twarze





Brzegi rozejdą się w dół rzeki
zerwane mosty braknie łódki
więc nie dojdziecie na brzeg morza
co będzie brzegiem twej wędrówki

Więc pójdziesz sam zobaczysz w drodze
jak czas powiela ludzkie twarze
będziesz dla ziemi pożądaniem
i dla pocisków drogowskazem

Drogą od myśli do maszyny
drogą od łódki do okrętu
skąd idziesz że nie jesteś pewien
wierności wymyślonych sprzętów

Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
co w twojej ciszy się rozrosło
a kiedy nurt przemierzasz łódką
wtedy udziela ci się wiosło

Nie znajdziesz obiecanej ziemi
od pól polarnych aż po równik
i tylko czasem będą chwile
że serce tak jak most zadudni

Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
niepokój bruzd rozdajesz polom
prześcigniesz ptaka w locie myślą
z zazdrości ptakom jest samolot

Warstwice chmur nad twoją głową
obłoków przeorany błękit
gdy ziemię niepokoisz ziarnem
osiądzie ziemia w bruzdach ręki

Dooraj się i bruzd na twarzy
i jeszcze głębszych bruzd w pamięci
twoja wędrówka będzie odtąd
uśmiechem który wie o śmierci


Wincenty Faber

Wincenty Faber - Dwa wiersze

Zawsze

Zawsze będę pisał tę książkę.
Może zresztą już wydarłem z siebie
jakiś fragment,
jedno zdanie
lub wiersz,
może z wszystkich
tomów dawnych i przyszłych
zbierze się w całość.

Może znajdę ją
w historii przyjaciela,
w życiu
nagle
rozerwanym przygodą,
z której wynika morał,
lub rozpoznam
niespodziewanie
w odrzuconej przez redaktora
dziecięcej rymowance.

Książkę,
która pomoże wam żyć,
próbuję pisać
zawsze.

Pustynia

Człowiek którego nienawidzę
który zostawił w tobie ślady
zestraja pożyczony uśmiech
z rysami swojej sztucznej twarzy

Pod jego ręką świat się zmienia
jabłka i kwiaty pachną gorzko
gdy spojrzy z niespodzianej strony
w oczy zaszczute samotnością

Ruszyłem za nim trop po tropie
rzecz każdą sprawdzić i naprawić
lecz tylko długo błądzić mogę
w pustyni którą pozostawił