Sceptycyzm wobec natury naszego domu


Dotychczas moja analiza skupiała się na kwestionowaniu miejsca Ziemi w kosmosie i jej domniemanego ruchu, teraz natomiast skupię się na kwestionowaniu natury samej Ziemi.

Jeśli źle zrozumieliśmy naturę naszego domu, można zadać sobie pytania: Czy istnieją masy lądowe, o których nie wiemy? Czy istnieją cenne, ukryte zasoby, które mogłyby zmniejszyć niedobór, ułatwić życie i przyczynić się do naszej wolności? Czy istnieją aspekty historii ludzkości, które są źle rozumiane? Czy istnieją aspekty naszej tożsamości, które są źle rozumiane? Czy może są ludzie na stanowiskach władzy, którzy chcą, aby ta informacja pozostała ukryta? Ostatecznie, dotarcie do prawdy o miejscu, w którym żyjemy, jest ważnym warunkiem wstępnym do rozszyfrowania tego, co tu robimy.

Ostrzegam, że nadchodząca dyskusja rzeczywiście wymaga porzucenia wszystkich dotychczasowych systemów wierzeń.[System wierzeń Varapanyo nie został porzucony, jedynie po modyfikacji, na niższym poziomie uległ wzmocnieniu]. Miejmy nadzieję, że teraz, gdy podstawowy model kosmologiczny został zakwestionowany, te idee staną się nieco bardziej znośne. Mogą one jednak być dość trudne i destabilizujące – zwłaszcza jeśli spotykasz się z tymi koncepcjami po raz pierwszy.

Czytając, pamiętaj, że teoria Wielkiego Wybuchu i kosmologia heliocentryczna mają chwiejne podstawy. Niektórzy twierdzą, że została już całkowicie sfalsyfikowana. Istnieją uzasadnione powody, by kwestionować ruch Ziemi, a podstawowe koncepcje, takie jak grawitacja i teoria względności, również dają powody, do ich  zakwestionowania. Co więcej, mówi się nam, że 96 procent wszechświata to niewyjaśniona ciemna materia i ciemna energia, a jednolita teoria wszystkiego nie istnieje.

Czyż nie wydaje się zatem rozsądne przemyślenie fundamentalnej natury miejsca, w którym żyjemy? To właśnie na tym fundamencie będę omawiał naturę Ziemi w kolejnych trzech rozdziałach.

Niniejszy rozdział (4) bada alternatywne modele dla miejsca, w którym żyjemy — modele o długiej historii, które ostatnio nabrały ponownie momentum. Niestety, obecnie nie jest możliwe opracowanie pełnego modelu lub mapy miejsca, w którym żyjemy, ze względu na ograniczoną możliwość poznania tego, co znajduje się nad nami i pod nami, a także ze względu na ograniczenia w podróżowaniu (szczególnie na Antarktydzie).

W rozdziale 5 skupiam się na tym, co nie jest prawdą w odniesieniu do miejsca, w którym żyjemy, zamiast próbować dowodzić, co nią jest. Innymi słowy, badam dowody, które bezpośrednio podważają obecny model Ziemi. Przypomnijmy ze wstępu, że nie ma potrzeby proponowania ostatecznego modelu zastępczego: falsyfikacja jednego modelu nie oznacza konieczności znalezienia rozstrzygającej alternatywy. To stawia nas w sytuacji, w której możemy powiedzieć „nie wiem” o naturze miejsca, w którym żyjemy. Ale przynajmniej to ćwiczenie może zawęzić zbiór możliwości.

W rozdziale 6. zgłębiam pozostałą kwestię sporną: „A co z agencjami kosmicznymi?”. Niestety, dokładna analiza historii NASA – w tym jej nazistowskich i okultystycznych korzeni – daje prawdziwy powód do sceptycyzmu. Obejmuje to kwestionowanie misji księżycowych Apollo. NASA przyznaje, że prawie wszystkie nagrania telemetryczne z tych misji już nie istnieją. Niedawno NASA przyznała się do manipulowania swoimi obrazami za pomocą Photoshopa, wizualizacji artystycznych, obiektywów typu „rybie oko” ze sztuczną krzywizną, obrazów generowanych komputerowo i obrazów kompozytowych. Na przykład strona internetowa Obserwatorium Ziemi NASA stwierdza, że „spektakularny obraz Ziemi niczym „niebieski marmur”” jest oparty na obserwacjach, które zostały „zszyte razem ”¹. Pomyślcie o tym: nie istnieje żaden ciągły, nieedytowany materiał wideo z kosmosu przedstawiający całą Ziemię, pokazujący jej pełny obrót i wszystkie jej położenia geograficzne. Podobnie, nie istnieje ani jedno zdjęcie przedstawiające Ziemię w jej miejscu w domniemanym Układzie Słonecznym. Pokazywane są nam jedynie fragmenty i prosi się o ich ekstrapolację, albo obrazy poddane obróbce. To tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o to, co jest omówione w rozdziale 6. [podkreślenie dodane]

Kwestionując model Globu.

Zacznijmy od podstaw. Według głównego nurtu kosmologii Ziemia ma kształt kulisty. Dokładniej, jest to spłaszczona sferoida, która wybrzusza się na równiku pod wpływem „siły grawitacji” w połączeniu z jej domniemanym obrotem. Neil deGrasse Tyson potocznie mówił o Ziemi, że ma kształt gruszki.² Innymi słowy, jak się często mówi, Ziemia to „kręcąca się kula lecąca w przestrzeni”. Tam właśnie mieszkamy. Od teraz będę nazywać ten model „Globem”.

Niektórzy sceptycy kwestionują jednak kształt Ziemi, twierdząc, że jest ona płaszczyzną topograficzną ze szczytami i dolinami. Mówiąc bardziej potocznie, jest „płaska”. Innymi słowy, wszystkie masy lądowe i wody w modelu sferycznym stanowią po prostu część płaszczyzny, a nie kuli. Ponadto, zgodnie z tym tokiem rozumowania, Ziemia jest nieruchoma i zajmuje centralne miejsce w kosmosie. Ta ogólna koncepcja – znana jako „Płaska Ziemia” – nawiązuje do starożytnej kosmologii, wyznawanej przez kultury na całym świecie.³

Często pojawia się odruchowa reakcja przeciwko koncepcji Płaskiej Ziemi ze względu na stygmat współczesności. Często jednak krytycy nie rozumieją nawet, co ta koncepcja oznacza. Dlatego w tym rozdziale zagłębię się w samą strukturę – aby przynajmniej przybliżyć nam wspólną koncepcję alternatywnej teorii – niezależnie od tego, czy te idee okażą się przekonujące.

Na przykład krytycy mogliby instynktownie twierdzić, że Płaska Ziemia nie może istnieć, ponieważ zapadłaby się pod wpływem siły grawitacji. Zatem kula jest jedyną fizyczną możliwością dla kształtu naszego domu. Jednakże argument ten zakłada istnienie grawitacji, podczas gdy jak omówiliśmy, być może grawitacja nie istnieje (przynajmniej nie w powszechnie rozumianym znaczeniu).

Choć można by pomyśleć, że obalenie innych aspektów teorii płaskiej Ziemi powinno być łatwe, sprawa nie jest tak prosta. Nasuwa się więc ważne pytanie: gdybyś chciał udowodnić, że Glob jest poprawnym modelem, jak byś to zrobił? W tym kontekście rozważmy następującą wypowiedź Roberta Sungenisa, geocentrysty, który uważa, że Ziemia jest kulista, a nie płaska. W swojej książce z 2018 roku Flat Earth/Flat Wrong pisze: „Zadanie udowodnienia, że Ziemia nie jest płaska, przynajmniej z poziomu gruntu, nie zawsze jest tak łatwe, jak mogłoby się wydawać, a w niektórych przypadkach dowody są niejednoznaczne. W rzeczywistości, tak jak kartografowie mogą tworzyć wiele rodzajów map Ziemi, tak można dopasować model Płaskiej Ziemi do wielu rzeczy, które widzimy na Ziemi. Nie oznacza to jednak, że Ziemia jest płaska. Oznacza to jedynie, że czasami dowody są elastyczne i/lub brakuje w nich pewnych kluczowych elementów”.⁴

Innym powszechnym błędnym przekonaniem jest to, że każdy, kto kwestionuje istnienie Globu, automatycznie wierzy, że Ziemia jest płaska. To nieprawda. Wiele osób podziela pogląd w tym stylu: Nie wiem, jaki kształt ma Ziemia, ale na pewno nie żyjemy na wirującej kuli lecącej w kosmosie. To stanowisko jest intelektualnie uczciwe, ponieważ istnieje zbyt wiele niewiadomych, aby stworzyć kompleksowy i idealnie precyzyjny model naszego domu. W dalszej części tej książki będę używać ogólnego terminu sceptycy Globu, odnosząc się do tych, którzy taki Glob kwestionują. Chodzi o to, że nawet jeśli koncepcja Globu nie jest odpowiednia, Ziemia może być po prostu „czymś innym”, czego jeszcze nie odkryto. Być może binarne ujęcie „Glob” czy „Płaskość” tworzy fałszywą dychotomię i pomija inne kreatywne możliwości, które albo nie są brane pod uwagę, albo wykraczają poza obecne ludzkie pojmowanie.

W tym kontekście rozważmy następujące wypowiedzi Stevena A. Younga, który, dla przypomnienia, posiada tytuł magistra nauk ścisłych i doktorat z fizyki teoretycznej. Publicznie przyznał się do bycia sceptykiem Globu w swojej książce z 2024 roku, A Fool's Wisdom:

Pierwszy raz usłyszałem o „płaskiej ziemi” około 1999 roku… Oczywiście, moi znajomi ze studiów i ja śmialiśmy się z pomysłu ludzi, którzy wierzą, że ziemia jest płaska, jak mogą tak tkwić w przeszłości?… Nie myślałem o tym ponownie przez wiele lat. W latach 2015– 2016 temat pojawiał mi się kilka razy w Internecie, a ostatecznie z polecenia znajomego postanowiłem sprawdzić, w co tak naprawdę wierzą ci ludzie. Spodziewałem się, że będzie to jakaś dziwna sekciarska rzecz w stylu scjentologii, ale znalazłem po prostu solidne, weryfikowalne badania naukowe, które podważają wiele teorii, których nas uczono o naszym świecie. W większości nie było żadnych bzdur, tylko konkretne fakty i trudne pytania, które prowokują do myślenia i są niepodważalne. Jako osoba pochodząca z naukowego środowiska, byłem pod wrażeniem, jak skrupulatne i dobrze uzasadnione były badania nad płaską ziemią; było to jak powiew świeżego powietrza zobaczyć, jak skutecznie stosowana jest metoda naukowa. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego nie uczyłem się niczego z tego na uniwersytecie; to naprawdę sprawy fundamentalne. Zajęło mi kilka miesięcy oglądania prezentacji, przeprowadzania eksperymentów i prowadzenia wielu ognistych rozmów z ludźmi, ale w końcu doszedłem do punktu, w którym byłem w 100% pewien, że nasz świat nie jest planetą wirującą w kosmosie. Mogę nie wiedzieć w 100%, czym on jest, ale wiem w 100%, czym nie jest, i nie jest to wirująca kula. [podkreślenie dodane]

Young opowiada o swojej drodze, a także o wyzwaniach, jakie niesie ze sobą angażowanie środowiska akademickiego:

Proces nawrócenia jest jednokierunkowy; nikt nigdy nie wraca do wiary w kulę, nie ma „byłych płaskoziemców”, o ile wiem, ponieważ tak naprawdę nie ma powodu, by wierzyć, że się kręcisz, skoro wiesz, że się nie kręcisz. Ale jak dojść do takiego wniosku? Cóż, zacznijmy od zadania sobie pytania: skąd wiesz, że jesteś na wirującej kuli lecącej w kosmosie? Musisz spróbować udowodnić istnienie kuli ziemskiej, co wydaje się całkiem łatwym zadaniem… ale okazuje się, że jest to w rzeczywistości zupełnie niemożliwe. Wielu opowie ci tę samą historię: zostanie „płaskoziemcą” jest wynikiem porażki przy próbach udowodnienia istnienia kuli ziemskiej. Ironią jest to, że płaskoziemcy są traktowani jako najgłupsi ludzie w społeczeństwie, skończoni idioci… symbol ignorancji, szaleństwa i błędnego myślenia, grupa ludzi, których nie warto nawet słuchać. Kula ziemska jest tak zakorzeniona w zbiorowej świadomości, że powszechnie uważa się ją za niepodważalny fakt rzeczywistości. Aby wykonać tę pracę, potrzebna jest postawa neutralności, brak przywiązania do jakiegokolwiek konkretnego wyniku, wystarczy po prostu przeanalizować wszystkie dowody za i przeciw wirującej ziemskiej … Wyraźnie pamiętam dzień, w którym zdałem sobie sprawę, że nie wiruję w przestrzeni; było to najgłębsze przebudzenie w moim życiu, prawdziwe doświadczenie oświecenia, nowy świt, ostateczne „wyjście poza umysł” i „dojście do zmysłów”… [podkreślenie dodane]

Kiedy w 2016 roku zabrałem się za próbę udowodnienia [istnienia Globu], myślałem, że to będzie dziecinnie proste, z moim godnym zaufania doktoratem i zaawansowanymi umiejętnościami matematycznymi, a ponieważ ciągle latałem „dookoła globu” samolotami, bez wątpienia mogłem to udowodnić, i to z łatwością! Ale im więcej szukałem i im bardziej się starałem, tym bardziej mi się nie udawało. Szukałem dowodów na istnienie globu każdego dnia przez wiele lat, to była obsesja, ciągle myślałem, że może coś przeoczyłem, jakiś test, który to potwierdza… Uważnie śledziłem debatę w internecie, ale przez wszystkie te lata nie znalazłem ani jednego powodu, by wierzyć w istnienie Globu. Argumenty za istnieniem Globu słabną z każdym rokiem, a liczba „płaskoziemców” stale rośnie.

Jasne jest, że naukowcy nie podejmują tego tematu na poważnym poziomie; albo całkowicie go ignorują, albo stosują ataki ad personam, aby oczerniać i umniejszać badaczy, jakby cały temat był poniżej ich godności, obrazą dla ich intelektu, niewartą podjęcia rozmową. To intelektualne omijanie, po prostu cię blokują, oczerniają, zachowując status normalnych.⁵ [podkreślenie dodane]

Young jest jednym z wielu profesjonalistów, którzy podzielają takie poglądy, w tym piloci i naukowcy. Aplikacja „Flat Earth Sun, Moon & Zodiac Clock” Davida Weissa dostępna pod adresem https://theflatearthpodcast.com/. zawiera filmy z udziałem takich specjalistów, a także wiele innych podstawowych informacji związanych z koncepcją Płaskiej Ziemi (w szczególności zobacz playlistę filmów z odpowiedziami na często zadawane pytania w sekcji „Piloci i naukowcy?”).

Young nie wspomina o dokładnej naturze testów, które przeprowadził podczas procesu „konwersji”, ale wielu sceptyków Globu używa kamery, teleskopu lub lornetki, aby sprawdzić, czy mogą obserwować odległe obiekty, które powinny być zasłaniane przez fizyczną krzywiznę Globu. To jak próba zobaczenia czegoś, co znajduje się za zakrętem – jest to niemożliwe, ponieważ na drodze stoi jakaś fizyczna struktura. To prosty sposób na przetestowanie Globu. Mimo zakładanej niemożności zbyt często ludzie twierdzą, że widzą takie obiekty – i to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których sceptycyzm Globu zyskuje na popularności. W rzeczywistości podobne przypadki zostały przedstawione w sądzie w Stanach Zjednoczonych w sprawie wygranej sceptyka Globu w 2019 roku.

W następnym rozdziale omówię wiele dodatkowych zjawisk, które zdaniem sceptyków Globu podważają (a nawet całkowicie obalają) teorię jego istnienia, takie jak testy laserów dalekosiężnych; testy błysku lustrzanego dalekosiężnego; statki znikające za horyzontem z powodu ograniczeń optycznych, a następnie pojawiające się ponownie w polu widzenia po użyciu aparatu z obiektywem z zoomem; horyzont wznoszący się do poziomu oczu wraz z wysokością, zamiast zakrzywiania się w dół i odsuwania od obserwującego; propagację fal poziomych na odległościach, które nie powinny być możliwe na sferze; komunikację sonarową wielorybów na znacznych odległościach, która nie powinna być możliwa na sferze; odbicia spekularne (lustrzane) na duże odległości, które wskazują na idealnie płaską powierzchnię wody; anomalie związane ze spadającymi gwiazdami, meteorami i asteroidami; problemy nawigacyjne wynikające z deklinacji magnetycznej (powodujące konieczność wprowadzenia poprawek ze względu na różnicę między biegunami geograficznymi i magnetycznymi Globu; istnienie dziewiętnastu stref czasowych na półkuli północnej w porównaniu do trzydziestu dwóch stref czasowych na półkuli południowej i dwudziestu czterech na równiku; oraz zaćmienia selenelium (zaćmienie Księżyca), podczas których zarówno słońce, jak i zaćmiony księżyc są widoczne w tym samym czasie (co nie powinno mieć miejsca, jeśli Ziemia powoduje zaćmienie Księżyca, znajdując się pomiędzy Słońcem a Księżycem).

Rzecz w tym, że ruch sceptycyzmu wobec Globu został przemyślany o wiele precyzyjniej, niż wiele osób zakłada.

Ogólna koncepcja Płaskiej Ziemi

Chociaż często przedstawia się modele dla teorii Płaskiej Ziemi, wiele jej aspektów nie jest nawet jednolicie uznawanych przez sceptyków Globu. I z pewnością nie ma zbyt wielu funduszy by opracować taki alternatywny pogląd. Co więcej, jak omówię później w tym rozdziale, prawdopodobnie ma miejsce infiltracja celowej dezinformacji, która przeinacza i dyskredytuje to stanowisko. To swego rodzaju „zatruwanie studni”. Sceptycy Globu są często cenzurowani również w internecie. Zatem działają w trudnej sytuacji, zwłaszcza gdy muszą na nowo wyjaśniać podstawowe systemy wierzeń dotyczące całej fizyki i…kosmosu.

Wśród zwolenników teorii Globu może również występować tendencja do znajdowania czegoś, czego nie są w stanie sobie wyobrazić na Płaskiej Ziemi, a następnie porzucania wszelkich swoich badań. Odzwierciedla to jednak podwójne standardy, ponieważ osoby te często są skłonne usprawiedliwiać ogromne problemy z własnym modelem – takie jak niewyjaśnione 96 procent wszechświata – i po prostu zamiatać je pod dywan jako usprawiedliwione anomalie. Jeden czarny łabędź niszczy model twierdzący, że „wszystkie łabędzie są białe” – i to właśnie jest ważne w tym ćwiczeniu.

Mając na uwadze ten kontekst, podstawowa koncepcja Płaskiej Ziemi wygląda mniej więcej tak:⁶ Ziemia nie jest dyskiem unoszącym się w przestrzeni wokół słońca. To, co znamy jako Ziemię, zajmuje centralne miejsce w kosmosie i wygląda jak ogromne, okrągłe jezioro otoczone lodową ścianą. Oznacza to, że Ziemia jest okrągła w sensie kolistym, co różni się od bycia okrągłą w modelu Globu.

Wszystkie masy lądowe i zbiorniki wodne na Ziemi znajdują się w tym jeziorze, a obwód lodowej ściany to to, co model Globu nazywa „Antarktydą”. Innymi słowy, na Płaskiej Ziemi Antarktyda nie jest kontynentem wyspą. Jest to kolista przestrzeń otaczająca Ziemię. Zatem Płaska Ziemia nie ma w w swym modelu „krawędzi”, z której ludzie mogliby spaść, gdyby zaszli za daleko. Po prostu uderzyliby w lodową ścianę. To, co znajduje się poza lodową ścianą, pozostaje jednak kwestią spekulacji. Wielu zastanawia się, czy znajdują się tam cenne zasoby i inne światy rozciągające się daleko poza lodową ścianą, ale nikt nie wie tego na pewno, ponieważ możliwości publicznej eksploracji Antarktydy są bardzo ograniczone.

Warto również zauważyć, że nawet według standardów modelu Globu, Antarktyda ma najwyższą średnią wysokość spośród wszystkich kontynentów na Ziemi. Antarktyda została opisana w 1894 roku przez generała A.W Greely'ego, amerykańskiego odkrywcę, jako „bariera lodowa [będąca] czubkiem ogromnej pokrywy lodowej”.⁷ Na przestrzeni dziejów pojawiło się wiele różnych map i ilustracji płaskiej Ziemi, a między nimi występują różnice. Dlatego nie ma jednej mapy znanej jako „mapa Płaskiej Ziemi”. Czasami mapa Gleasona z 1892 roku jest używana do przedstawienia płaskiej Ziemi jako przybliżenia, ale niektórzy sceptycy Globu (tacy jak światowej sławy żeglarz Hervé Riboni) uważają ją za niedokładną.⁸ Tak, dobrze przeczytałeś: światowej sławy żeglarz jest sceptykiem Globu. Mapa Gleasona jest tutaj pokazana jako odniesienie.




Nawet stosując ten niedoskonały model, niektórzy sceptycy Globu twierdzą, że pewne trasy lotów wydają się dziwne na Ziemi, ale mają więcej sensu na Płaskiej Ziemi. Książka Eddiego Alencara 16 Emergency Landings Proving Flat Earth (2019) wykorzystuje lotnicze dane dotyczące lądowań awaryjnych do porównania oficjalnej mapy Ziemi z (niedoskonałą) mapą Gleasona i sugeruje, że Płaska Ziemia może lepiej wyjaśnić te przykłady.

Co więcej, sceptycy Globu często zauważają, że loga różnych organizacji międzynarodowych przedstawiające ten sam podstawowy kształt Płaskiej Ziemi. Niektórzy uważają to za dowód na to, że pewni członkowie elitarnych struktur władzy wiedzą o istnieniu Płaskiej Ziemi. Inni twierdzą, że loga te odzwierciedla jedynie niewinną, dwuwymiarową ilustrację mapy sferycznej, więc nie powinniśmy ich brać jako dowód świadomego spisku. Poniżej przedstawiono je dla porównania.






Loga wielu organizacji to dwuwymiarowe obrazy Ziemi, które niektórzy interpretują jako wersje „płaskiej” Ziemi.

Okrążanie Ziemi

Centrum okrągłego jeziora Ziemi znajduje się na magnetycznym biegunie północnym.⁹ Oznacza to, że przemieszczający się w kierunku przeciwnym do bieguna północnego w dowolnym kierunku przesuwając się „na południe” ostatecznie uderzyłby w granicę lodowej ściany (Antarktyda). W konsekwencji, Płaska Ziemia nie ma „Bieguna Południowego”. Jest tylko Biegun Północny.

Poruszanie się dokładnie na wschód lub zachód względem środka bieguna północnego odbywa się po okręgu. Innymi słowy, podróżnik musiałby zachować tę samą odległość od bieguna północnego w jego centrum, a to oznacza poruszanie się po okręgu, aż do powrotu do punktu początkowego. Zatem okrążenie Ziemi można łatwo wytłumaczyć na Płaskiej Ziemi.

Rozważmy jednak komentarz fizyka Carlo Rovellego w jego książce z 2011 roku, Anaximander and the Birth of Science: „Choćby ktoś chciał wierzyć, że Ziemia jest płaska, nadchodzi dzień, w którym musi zmierzyć się z faktem, że statek Ferdynanda Magellana wyruszył na zachód i powrócił ze wschodu [w XVI wieku]”.¹⁰ To stwierdzenie odzwierciedla brak zrozumienia podstawowej koncepcji Płaskiej Ziemi, co jest typowe dla sposobu, w jaki wielu głównych krytyków podchodzi do tego problemu. Wystarczyło, by statek Magellana ustawił kompas na „zachód”, co poprowadziło statek po okrężnej ścieżce wokół bieguna północnego w centrum, i ostatecznie powrotu do punktu początkowego. Ale to nie dowodzi Płaskiej Ziemi. Raczej pokazuje, że zarówno Płaska Ziemia, jak i Glob mogą wyjaśnić opłynięcia Ziemi. Nie wyklucza to ani nie dowodzi żadnej z tych dwóch teorii.






Na podstawowej mapie Płaskiej Ziemi poruszanie się dokładnie na wschód lub zachód oznacza poruszanie się po okręgu, ponieważ północ znajduje się w punkcie środkowym. Zatem dalsze poruszanie się na wschód lub zachód wymaga ciągłego obracania się względem bieguna północnego, tak aby nawigator ostatecznie wrócił do punktu wyjścia. Opłynięcie Ziemi dookoła świata da się wyjaśnić przez teorię Płaskiej Ziemi (i oczywiście jest to możliwe także w przypadku Globu).

Cykle dnia i nocy oraz perspektywa.

Słońce i księżyc obracają się po okręgu nad Płaską Ziemią, tworząc cykle dnia i nocy oraz pory roku. Starożytny chiński symbol Yin-Yang jest czasami uważany za oddający słońce i księżyc nad Płaską Ziemią. Przyczyny ich ruchu (i innych ciał niebieskich) są mniej znane, ale magnetyzm, siły elektryczne i eter są ważnymi czynnikami do rozważenia. 

W tym ujęciu zarówno słońce, jak i księżyc znajdują się znacznie bliżej, niż zakłada heliocentryczny model Globu. Model Globu zakłada, że słońce znajduje się w odległości około 93 milionów mil, a Księżyc 238 000 mil. Zgodnie z modelem Globu słońce jest około 400 razy większe od księżyca, podczas gdy teoria Płaskiej Ziemi zazwyczaj zakłada, że są one znacznie mniejsze i podobnej wielkości (jeśli nie tej samej). W rzeczywistości możemy zobaczyć powierzchnię Księżyca - z rozsądną dokładnością – gołym okiem z Ziemi. Niektórzy sceptycy twierdzą, że to dowód na to, że jest on znacznie bliżej niż 238 000 mil.




.

Wizualna reprezentacja słońca i księżyca poruszających się po okręgu nad płaską Ziemią, co generuje cykle dnia i nocy oraz pory roku. Wizualizacja ma charakter wyłącznie poglądowy i nie należy jej uważać za precyzyjną.

Dzień i noc występują na płaskiej Ziemi, ponieważ nie możemy widzieć wiecznie, a światło zanika (jest to znane jako osłabienie <attenuation>). Innymi słowy, gdy światło przechodzi przez medium, takie jak powietrze, jego intensywność maleje. Zjawisko to jest widoczne, gdy świecimy latarką w mglisty dzień.¹¹

Ponieważ nie możemy widzieć wiecznie, obiekty mogą wydawać się „znikać” w miarę oddalania, ale tak naprawdę nie znikają. Po prostu poruszają się poza zasięgiem wzroku. Tak więc w modelu Płaskiej Ziemi rzeczywiście oczekuje się, że nie każdy będzie widział Słońce przez cały czas. Oczekuje się również, że Słońce będzie widoczne dla niektórych, a dla innych nie, w zależności od jego odległości od patrzącego i lokalnych warunków. Warto również zauważyć, że język używa słów wschód słońca i zachód słońca aby opisać słońce: Nasz język opiera się na ruchu słońca, który postrzegamy. Nasz język jest zgodny z naszymi zmysłami.¹²

Co więcej, perspektywa jest tu kluczowa do zrozumienia: odnosi się do sposobu, w jaki postrzegamy i interpretujemy otaczający nas świat za pomocą wzroku. Artyści i architekci doskonale zdają sobie sprawę z perspektywy, ale wielu innych nie, a szokująco mała część liderów kosmologicznych o niej mówi.

Oto prosty przykład: Wyobraź sobie, że patrzysz w dal na tory kolejowe, z poziomu gruntu, siedząc pośrodku torów. Tory są równoległe. Linie równoległe, z definicji, nigdy się nie przecinają. Jednak, jak widać na poniższym rysunku, tory równoległe zdają się zbiegać w oddali. Są geometrycznie równoległe, ale dla naszych oczu wyglądają na ukośne, im dalej się znajdują. Wyglądają, jakby miały się przeciąć, ze względu na sposób, w jaki patrzymy.

Co więcej, w oddali tory nie są widoczne gołym okiem: stają się coraz mniejsze, aż w końcu zanikają – to tzw. „punkt zbiegu”. Ten punkt zbiegu wygląda, jakby znajdował się wyżej niż punkt obserwacji („poziom oczu”). Poziom oczu to miejsce, w którym horyzont wydaje się znajdować w oddali. Wraz ze wzrostem odległości od obserwatora tory wydają się być coraz wyżej nad nim i zdają się „wznosić” do „horyzontu” na poziomie oczu. W rzeczywistości nie wznoszą się. Po prostu tak je widzimy.





Z powodu zjawiska perspektywy, równoległe tory kolejowe wyglądają, jakby zbiegały się w oddali ku punktowi zbiegu. Patrząc z ziemi, wydają się wznosić.

Podobnie obiekty nad nami, takie jak latarnie uliczne na poboczu prostej drogi, zdają się przesuwać w dół, im dalej od nas znajdują się fizycznie. Wydają się coraz mniejsze, aż dotrą do punktu zbiegu względem poziomu oczu obserwatora [patrz poniższy rysunek].




Latarnie uliczne na prostej drodze wydają się być skierowane w dół, co jest spowodowane perspektywą, mimo że mają tę samą wysokość.

Zatem obiekty nad nami, które się od nas oddalają, mogą sprawiać wrażenie obniżajacych się, podczas gdy w rzeczywistości ten widok jest jedynie artefaktem perspektywy wzrokowej. W rzeczywistości te obiekty nie obniżają się; a tylko oddalają, pozostając na tej samej wysokości, a nasz układ percepcyjny „interpretuje” to jako „obniżanie”. Jeśli nie dokonamy tej zmiany w naszym umyśle, ryzykujemy błędną interpretację zjawisk wizualnych nad nami.

Zatem perspektywa wyjaśnia zachód słońca w modelu płaskiej Ziemi. W tym ujęciu Słońce nie zachodzi poniżej krzywizny Ziemi, lecz osiąga punkt zbiegu w naszej perspektywie. W związku z tym, bez uwzględnienia perspektywy, można by nawet błędnie stwierdzić, że chmury w oddali również „schodzą poniżej krzywizny Ziemi”.

Istnieją również udokumentowane przypadki, w których można zobaczyć zachód słońca ponad linią horyzontu.¹³ Sceptycy Globu uważają to za jedno z wielu obaleń teorii Globu, ponieważ zgodnie z tym modelem słońce powinno znikać za horyzontem. Zwolennicy Globu twierdzą jednak zazwyczaj, że zachody słońca nad horyzontem to jedynie złudzenie spowodowane refrakcją. (czyli zakrzywieniem światła). (Uwaga: Sceptycy Globu często krytykują obrońców Globu że wręcz zwyczajowo powołują się na refrakcję jako racjonalizację post hoc, gdy zjawisk związanych ze światłem nie da się wyjaśnić za pomocą Globu.)

Firmament

W modelu teorii Płaskiej Ziemi światło słoneczne pada na niewidzialny dla ludzkiego oka pojemnik, często nazywany firmamentem. Zazwyczaj przedstawia się go jako kopułę otaczającą Ziemię. Chodzi o to, że żyjemy w zamkniętym systemie, ale nie zdajemy sobie z tego sprawy.




Powyżej znajduje się prosty rysunek sklepienia niebieskiego otaczającego Płaską Ziemię.

Wiele aspektów sklepienia firmamentu pozostaje nieznanych, na przykład to, co znajduje się za nim, z czego dokładnie jest zbudowany, czy jest fizyczny, czy „energetyczny”, i czy jego kształt przypomina kopułę, czy coś innego. Niezależnie od tego, zgodnie z teorią, firmament jest czymś, z czego fizycznie nie możemy uciec.

Steven A. Young popiera tę podstawową ideę, odwołując się do swojej wiedzy z zakresu fizyki teoretycznej:

Prawdopodobnie najsilniejszym argumentem przemawiającym za stacjonarną, zamkniętą przestrzenią jest kwestia ciśnienia powietrza. Żyjemy w środowisku sprężonego powietrza i można śmiało powiedzieć, że sprężone powietrze wymaga szczelnego zamknięcia. Powietrze o ciśnieniu barometrycznym wynoszącym 14,7 funta na cal kwadratowy musi być zamknięte w szczelnym pojemniku. Kiedy powietrze ani woda nie mogą przedostać się do środka ani wydostać, taki stan nazywa się hermetycznym zamkniętym. Model Globu zakłada, że powierzchnia „planety ziemi” jest szeroko otwarta na zimną próżnię kosmiczną, ale gdyby tak było, atmosfera zostałoby natychmiast odessana z planety, aby wyrównać ciśnienie z otaczającą próżnią (która jest również nieskończenie większą przestrzenią). Nie można mieć stabilnej, sprężonej atmosfery, która nie jest zamknięta; gazy zawsze rozproszą się w obszarze niskiego ciśnienia. Są ludzie, którzy próbują twierdzić, że „grawitacja jest pojemnikiem”, że w jakiś sposób utrzymuje gazy na zewnątrz planety w „studni grawitacyjnej”, pomimo nieskończonej próżni wokół; to czysta desperacja. Teoretyczne pojęcie „jonosfery” również nie wystarcza, aby pomieścić sprężone powietrze; ono również zostałoby zassane w przestrzeń kosmiczną.¹⁴ Często używana analogia do wyjaśnienia tego zjawiska jest następująca: otwierając puszkę napoju gazowanego, słychać głośny dźwięk. Ciśnienie wewnątrz puszki jest wyższe niż ciśnienie powietrza na zewnątrz, więc po otwarciu puszki gaz gwałtownie uchodzi z puszki, aby osiągnąć stan równowagi (czyli nastepuje dyfuzja na zewnątrz).

Porównaj to z tym, co zakłada model Globu. Sugeruje on, że Ziemia nie jest zamkniętym systemem, a wszystkie ziemskie gazy mogą spokojnie znajdować się obok układu o ekstremalnie niskim ciśnieniu („próżni kosmicznej”). W jakiś sposób ziemskie gazy nie dyfundują gwałtownie do próżni niskiego ciśnienia. "Globaliści" twierdzią, że grawitacja utrzymuje gazy atmosferyczne wbrew temu gradientowi ciśnienia. To rzekomo dzieje się to na najwyższych wysokościach, gdzie „siła grawitacji” byłaby najsłabsza, ponieważ jest ona daleko od środka masy Ziemi. Jednak ta siła utrzymuje atmosferę wbrew ogromnej różnicy ciśnień wytworzonej przez ogromną (rzekomą) próżnię kosmiczną. Sceptycy Globu nie uznają tego argumentu.¹⁵ Często sceptycy Globu wskazują, że grawitacja jest rzekomo wystarczająco silna, aby powstrzymać oceany Ziemi przed spadnięciem z Globu, ale jednocześnie nie jest wystarczająco silna, aby utrzymać owada, który leci w górę wbrew sile grawitacji. A jednak pomimo tego wszystkiego, zwolennicy tej teorii twierdzą, że grawitacja jest wystarczająco silna, aby utrzymać atmosferę Ziemi w obliczu różnicy ciśnień wytworzonej przez próżnię kosmiczną, która znajduje się tuż obok atmosfery. Dla sceptyków teorii Globu, zamknięty firmament jest znacznie bardziej sensownym wyjaśnieniem.¹⁶ Co ciekawe, dokument CIA odtajniony w 2000 roku zawiera rozprawę doktorską obronioną w ZSRR, w której wspomniano o badaniu z użyciem „wizualnego fotometru dziennego nieba, przeznaczonego do pomiaru jasności firmamentu”. Omówiono w niej również formułę „opracowaną na podstawie założenia o 'płaskiej' Ziemi”.¹⁷ Inny radziecki dokument naukowy, odtajniony przez CIA, omawiał wynalazek Uniwersytetu Moskiewskiego, który „fotografuje cały firmament w tym czasie na wrażliwym filmie kinowym”. Nosi tytuł „Stacja naukowa w Bukhta Tiksi zbudowana specjalnie do badań zorzy polarnej” (1959).¹⁸

Czy „firmament” ma tu samo znaczenie co w interpretacji Płaskiej Ziemi, czy też jest to po prostu ogólne określenie ziemskiej atmosfery, jest dyskusyjne. Jednak w drugim wspomnianym odtajnionym dokumencie CIA cytat używa terminu cały firmament. Gdyby firmament oznaczał „atmosferę”, mierzenie całości nie miałoby sensu z jednego miejsca na globie. Jednak tytuł dokumentu określa, że stacja była w jednym miejscu — Bukhta Tiksi, które znajduje się za kołem podbiegunowym. Byłoby to blisko środka Płaskiej Ziemi i mierzenie całości górnych regionów byłoby w tym kontekście bardziej prawdopodobne.

Światła na niebie

W modelu Płaskiej Ziemi zakrytej firmamentem, światła na niebie (takie jak słońce, księżyc, gwiazdy i planety) są znacznie mniejsze niż zakłada się w modelu Globu. I nie istnieją w „próżni kosmicznej”. Zamiast tego istnieją w jakimś nieznanym ośrodku nad nami — być może w jakimś rodzaju cieczy. Istnieją debaty na temat tego, czy ciała niebieskie znajdują się w różnych warstwach firmamentu, czy poza nim, ale we wszystkich przypadkach światła na niebie są znacznie, znacznie bliżej niż w modelu Globu. Na przykład z perspektywy Płaskiej Ziemi gwiazdy nie wyglądają, jakby były lata świetlne stąd… ponieważ nie są.

Planety, widziane z perspektywy Płaskiej Ziemi, różnią się od Ziemi. W rzeczywistości słowo „planeta” pochodzi od greckiego słowa planetos, oznaczającego „wędrującą gwiazd改⁹. Obiektywnie rzecz biorąc, tak właśnie planety wyglądają na niebie – ich ruch odbywa się względem innych świateł na niebie. Idea  Płaskiej Ziemi zakłada, że Ziemia nie jest planetą, a raczej płaszczyzną (to to samo słowo, bez „t” plane / planet ).

Pory roku i analemma

Rotacja Słońca nad Płaską Ziemią przesuwając się zbliża i oddala od centrum bieguna północnego. Jego cyrkularna trasa najbliżej bieguna północnego to Zwrotnik Raka. Na półkuli północnej panuje wtedy lato. Ruch kołowy słońca od półkuli północnej odchyla się w kierunku większego okręgu, znanego jako Równik, i oddala się jeszcze bardziej w kierunku największego południowego kręgu znanego jako Zwrotnik Koziorożca (i to lato na półkuli południowej). To wyjaśnia pory roku na Płaskiej Ziemi. (Uwaga: Słowo „półkula” jest mylące w odniesieniu do Płaskiej Ziemi, ponieważ odnosi się do sfery. Można go jednak użyć do opisania tego, co znajduje się „powyżej” i „poniżej” okręgu równika na Płaskiej Ziemi. To samo dotyczy atmosfery, która czasami jest nazywana zamiennie atmos).





Zgodnie z podstawowymi założeniami teorii Płaskiej Ziemi, słońce obraca się nad Ziemią po okręgach, bliżej i dalej od Bieguna Północnego, co odpowiada porom roku na „półkuli” północnej i południowej.

Słońce ma większy zasięg do pokonania, gdy znajduje się bliżej Zwrotnika Koziorożca w okresie letnim na półkuli południowej. Innymi słowy, nadal wykonuje obrót dzienny, ale ma do pokonania większy obwód w tym samym okresie – ponieważ doba ma dwadzieścia cztery godziny. Dlatego Słońce z konieczności porusza się szybciej po swojej orbicie kołowej w okresie letnim na półkuli południowej.

Jest to zgodne z układem położenia słońca na niebie w ciągu roku, znanym jako analemma. Kształt ten uzyskuje się poprzez śledzenie położenia Słońca o tej samej porze dnia, dzień za dniem. Tworzy on asymetryczną ósemkę (jak pokazano na poniższym rysunku).




Powyższy obraz ilustruje kształt analemy. Odzwierciedla on wizualną reprezentację położenia słońca na niebie, obserwowanego z tego samego miejsca, każdego dnia o tej samej porze roku. W kontekście Płaskiej Ziemi, asymetria kształtu jest zgodna z większą prędkością Słońca latem na półkuli południowej, ponieważ ma ono do pokonania większą odległość w ciągu doby (z uwagi na długą orbitę kołową), podczas gdy latem na półkuli północnej słońce pokonuje krótszą odległość w ciągu doby, a zatem porusza się wolniej.

Asymetria kształtu jest zrozumiała, jeśli słońce porusza się szybciej i wolniej w różnych porach roku, jak opisuje to teoria Płaskiej Ziemi. Według sceptyków Globu zmieniająca się prędkość słońca znajduje odzwierciedlenie w zmianach długości zmierzchu (okresu przed wschodem i po zachodzie słońca, w którym niebo jest częściowo oświetlone).²⁰

24-godzinne letnie słońce

To prowadzi nas do jednej z największych kontrowersji w dyskusji o Płaskiej Ziemi: 24-godzinnego letniego słońca na Antarktydzie. Z drugiej strony, 24-godzinne letnie słońce w pobliżu Bieguna Północnego można łatwo wyjaśnić Płaską Ziemią. Słońce po prostu powoli porusza się po małym okręgu w pobliżu środka Płaskiej Ziemi.

Ale jak Płaska Ziemia miałaby wyjaśnić dwudziestoczterogodzinne letnie Słońce na Antarktydzie? Krąg, który Słońce zatacza na półkuli południowej, jest znacznie większy niż na półkuli północnej. Z powodu tej większej odległości można by przypuszczać, że będą okresy, gdy Słońce znajdzie się po drugiej stronie Płaskiej Ziemi, co spowodowałoby ciemność dla osób na Antarktydzie, które są daleko od słońca. Zwolennicy teorii Globu argumentują, że obserwacja dwudziestoczterogodzinnego letniego słońca na Antarktydzie oznaczałaby koniec Płaskiej Ziemi, i zwolennicy teorii Płaskiej Ziemi zazwyczaj się z tym zgadzają (chyba że istnieje jakaś inna tajemnicza zmienna, której nie uwzględniono).

Zastrzeżenie jest jednak takie, że samo słońce musiałoby być widoczne przez całą dobę, aby zaprzeczyć obecnej koncepcji Płaskiej Ziemi. Możliwe jest istnienie światła bez widocznego słońca.

Ze względu na dobrze znane zjawisko fizyczne zwane coffee cup caustic, cały obwód Ziemi, zamkniętej w firmamencie, mógłby być oświetlony przez dwadzieścia cztery godziny, nawet jeśli samo słońce nie byłoby widoczne przez cały czas (poniżej znajduje się wizualny obraz). Zatem, gdy słońce znajduje się po jednej stronie Płaskiej Ziemi, światło słoneczne mogłoby być widoczne przez obserwatora po przeciwnej stronie podczas antarktycznego lata. To jest kluczowa różnica: światło słoneczne a widzenie rzeczywistego słońca na niebie. Mówiąc prościej: dwudziestoczterogodzinne światło słoneczne jest możliwe do wyjaśnienia na Płaskiej Ziemi, podczas gdy dwudziestoczterogodzinne Słońce najprawdopodobniej nie. W rzeczywistości dwudziestoczterogodzinne światło słoneczne, w którym słońce nie jest widoczne przez cały czas, raczej obaliłoby teorię Globu gdyż ta przewiduje dwudziestoczterogodzinną widoczność słońca.






Jak omówiono w debacie Austina Whitsitta z „Profesorem Dave’em” w czerwcu 2024 roku, koncepcja Płaskiej Ziemi obejmuje zjawisko światła znane jako coffee cup caustic. Światło pada na strukturę  kopuły wokół której się zawija. Z tej soczewki możliwe byłoby całodobowe światło słoneczne latem na Antarktydzie, gdy słońce znajduje się po drugiej stronie okręgu Ziemi Płaskiej – ponieważ światło zawija się wokół obwodu koła, mimo że Słońce…²¹ samo w sobie jest daleko. Powyższe obrazy są interpretacją artystyczną obrazów użytych w debacie i mają charakter wyłącznie poglądowy.

Sceptycy Globu twierdzą obecnie, że chociaż istnieje wiele filmów przedstawiających 24-godzinne słońce w regionie Arktyki – temat, co do którego nie ma dyskusji – bardzo niewiele z nich nakręcono w regionie Antarktydy. A kilka filmów, które zostały opublikowane i przedstawiające rzekomo 24-godzinne letnie słońce na Antarktydzie, zawiera anomalie, przez które nie jest jasne, czy film jest ciągły. Albo film wydaje się wyglądać jakby został zmontowany. Sceptycy Globu twierdzą, że w niektórych przypadkach przyznano że dopuszczono się montażu, co stawia znak zapytania wobec wszystkich innych filmów. Co więcej, zauważają, że rządy transmitują na żywo obraz Antarktydy, ale transmisja najwyraźniej przerywa się na kilka godzin każdego dnia, więc nie ma ciągłego, 24-godzinnego materiału filmowego.²²

Debata mogłaby zostać rozwiązana, gdyby zwolennicy opozycyjnych teorii pojechali razem latem na Antarktydę i sfilmowali niebo przez 24 godziny.

Omawiano już pewne plany, ale ich realizacja może okazać się trudna pod względem logistycznym i finansowym, nie wspominając o przepisach rządowych, które ograniczają samodzielne podróże poniżej 60. równoleżnika S bez uzyskania zezwolenia (więcej na ten temat wkrótce).

Wymagana byłaby obecność zaufanych stron po obu stronach debaty, a liczne replikacje byłyby niezbędne, aby dostarczyć przekonujących dowodów. Choć ta kwestia jest kontrowersyjna, ludzie prawdopodobnie nie uwierzą w to, co zobaczą w filmie opozycji, jeśli nie będzie to zgodne z ich światopoglądem.

Obserwacje nieba i azymutalna siatka widzenia (the Azimuthal Grid of Vision)

W modelu teorii Płaskiej Ziemi gwiazdy na niebie krążą wokół Gwiazdy Polarnej, Polaris. Polaris znajduje się nad Biegunem Północnym (środkiem płaskiej Ziemi). Ludzie w różnych miejscach na Ziemi będą inaczej postrzegać niebo i ruch gwiazd.

Można to ponownie wyjaśnić perspektywą – co wymaga przeprogramowania sposobu, w jaki interpretujemy to, co widzimy. Przypomnijmy, że obiekty nad nami będą sprawiać wrażenie, jakby przesuwały się w dół, wobec wysokości oczu, w miarę jak będą się oddalać, podczas gdy w rzeczywistości tak nie jest (jak latarnie uliczne w oddali na poboczu drogi).

Kiedy perspektywa jest stosowana do całej naszej przestrzeni wzrokowej, przekształca się w spersonalizowaną, 360-stopniową kopułę, przez którą widzimy – znaną jako azymutalna siatka widzenia. Ma ona kształt kopuły, ponieważ obiekty niebieskie znajdujące się nad nami wydają się niższe, im bardziej się oddalają, podczas gdy najwyższy punkt (tak jak go postrzegamy) znajduje się bezpośrednio nad nami.

Oznacza to, że sposób, w jaki postrzegamy wszystkie zjawiska niebieskie, wymaga ponownej kalibracji, aby uwzględnić sposób, w jaki przetwarzamy informacje wzrokowe. Innymi słowy, nasze widzenie nie jest liniowe (czyli euklidesowe), lecz zakrzywione (nieeuklidesowe). Zatem nasza przestrzeń wzrokowa ma zakrzywioną granicę. Co więcej, mamy również zakrzywione siatkówki. Krzywizna jest po prostu częścią sposobu, w jaki interpretujemy świat poprzez nasz system percepcyjny. Poniżej znajduje się wizualna interpretacja modelu Globu.






Powyższa ilustracja przedstawia azymutalną siatkę widzenia, dzięki której widzimy w zakrzywionej przestrzeni wizualnej, co wynika z zjawiska perspektywy. Obiekty na niebie, które są dalej, wydają się być niżej, co sprawia wrażenie, jakby otaczała nas kopuła o 360 stopniach. Ilustracja została odtworzona na podstawie prezentacji Austina Whitsitta z 2023 roku zatytułowanej „Schooling Globers – odcinek 7 – Azymutalna siatka widzenia”.²³

Spersonalizowana siatka azymutalna widzenia odpowiada za różne efekty optyczne (takie jak konwergencja optyczna). Efekty te mogą być wyolbrzymione, ponieważ atmosfera działa niczym szkło powiększające, zniekształcając światło. Dlatego to, co wydaje nam się, że widzimy, musi zostać znacząco skorygowane.²³

Należy jednak pamiętać, że nasze zakrzywione pole widzenia różni się od kopuły firmamentu, która, jak się uważa, jest ustawiona wokół Płaskiej Ziemi. Siatka azymutalna pola widzenia to coś, co każdy z nas ma indywidualne. Dlatego niebo przybiera inny wygląd w zależności od naszego fizycznego położenia na Ziemi – ponieważ światła na niebie wyglądają tak, jak wyglądają, ze względu na swoje położenie w tej spersonalizowanej kopule wizualnej. Z drugiej strony, firmament to ta sama osłona nad i wokół wszystkich ludzi na Płaskiej Ziemi.

Często trudno jest opisać na piśmie, w jaki sposób siatka azymutalna widzenia wpływa na nasz obraz kosmosu. Koncepcję tę prawdopodobnie najlepiej zrozumieć, oglądając filmy, a pomocnym wprowadzeniem jest prawie trzygodzinna prezentacja Austina Whitsitta z 2023 roku na YouTube, zatytułowana „Schooling Globers – odcinek 7 – Siatka azymutalna widzenia”²⁴. W każdym razie poniżej przedstawiono kilka przykładów w formie pisemnej.

Rozważmy na przykład zjawisko promieni słonecznych zmierzchowych i anty-zmierzchowych [crepuscular (and anti-crepuscular)]. Występuje ono, gdy Słońce jest widoczne w jednym miejscu blisko horyzontu, a jednocześnie światło widzialne jest w odległości 180 stopni. Jeśli się odwrócisz, wydaje się, że Słońce znajduje się na horyzoncie zarówno za tobą, jak i przed tobą. W międzyczasie światło słoneczne wygląda, jakby zakrzywiało się nad tobą, mimo że nie występuje w nim fizyczne zakrzywienie. Zjawisko to można wytłumaczyć zakrzywieniem naszej przestrzeni wzrokowej.

Podobnie, wokół Słońca czasami widoczne są okrągłe „aureole”. Model Globu twierdzi, że przyczyną są kryształki lodu na niebie. To samo wyjaśnienie podają zwolennicy Globu w odniesieniu do „księżycowych psów”, czyli podobnego zjawiska o kształcie aureoli wokół Księżyca. Jednak biorąc pod uwagę model spersonalizowanej siatki azymutalnej widzenia, nie ma potrzeby przywoływania takich kryształków lodu. Okrągłe kształty, które postrzegamy jako aureole, to po prostu aspekty naszej zakrzywionej przestrzeni wzrokowej. Można to również wykorzystać do wyjaśnienia, dlaczego tęcze wyglądają na zakrzywione.²⁵

Rozważmy teraz inne, bardziej podstawowe zjawisko perspektywy, które odnosi się do sposobu, w jaki postrzegamy gwiazdy na niebie. Gwiazdy zdają się poruszać przeciwnie do ruchu wskazówek zegara wokół Gwiazdy Polarnej na półkuli północnej i zgodnie z ruchem wskazówek zegara na półkuli południowej. Jak można to wytłumaczyć na Płaskiej Ziemi?

Po pierwsze, ważne jest, aby pamiętać, że gwiazdy na niebie będą wydawać się przesuwać w dół, przed naszą przestrzenią wzrokową, ponieważ są bardziej oddalone. Whitsitt następnie stosuje następującą analogię: Wyobraź sobie okno na werandzie, które zaparowuje, i rysujesz na nim palcem koło. Następnie kontynuujesz kreślenie koła zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Jeśli ktoś patrzy na ciebie z drugiej strony okna, będzie to wyglądało, jakbyś kreślił koło w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara przed nim. Zatem miejsce obserwacji detreminuje sposób, w jaki ruch jest odbierany wizualnie.²⁶

Nadrzędnym wnioskiem płynącym z tych kilku przykładów jest to, że pozornie paradoksalne obserwacje można rozwiązać, rozumiejąc naturę percepcji wzrokowej. Jak mówi Whitsitt, spersonalizowana siatka azymutalna widzenia pozwala nam „wyjaśnić wszystkie zjawiska niebieskie” w ramach teorii Płaskiej Ziemi.²⁷

Kosmologia eteru

Teraz, gdy omówiliśmy podstawy, należy przyjrzeć się rozszerzonej wersji modelu Płaskiej Ziemi, która cieszy się coraz większą popularnością. W nim Ziemia jest częścią pola toroidalnego, którego centrum stanowi Biegun Północny. Termin toroidalny odnosi się do kształtu torusa, który przypomina pączka. Występuje on w całej przyrodzie. W tym nowym ujęciu pole toroidalne znajduje się nad i pod płaszczyzną Ziemi (używając terminologii technicznej, płaszczyzna służy jako ściana domeny blokowej – czyli płaszczyzna inercyjna). Model ten jest często promowany przez Whitsitta i jego współpracowników z kanału Cosmology (https://aethercosmology.com/). i jest również omówiony w książce Stevena A. Younga A Fool's Wisdom



W modelu kosmologii eteru płaska płaszczyzna Ziemi znajduje się w polu toroidalnym.

Ograniczone możliwości eksploracji Ziemi.

Chociaż omawiana koncepcja Płaskiej Ziemi może dobrze wyjaśnić wiele zjawisk, ma ona swoje ograniczenia. Wynika to z ograniczeń w zdolności obserwacji naszego domu.

Na przykład, rozważmy, że poza samolotami, helikopterami, balonami na ogrzane powietrze i sterowcami, dostęp człowieka do górnych rejonów Ziemi był ograniczony do stosunkowo niewielkiej liczby osób, głównie z agencji kosmicznych sponsorowanych przez rząd. Ograniczenia technologiczne również ograniczają naszą zdolność do badania wyższych rejonów.

Zdjęcia dostarczane przez osoby trzecie „z góry” mogą być pomocne, ale sceptycy Globu często nie ufają temu, co im pokazano – zwłaszcza gdy pochodzą one od agencji kosmicznych. Jak omówię w rozdziale 6, ciągłe, jawne manipulowanie zdjęciami sprawia, że ten brak zaufania wydaje się racjonalny. Steven A. Young zauważa: „Zaprawdę powiadam wam, wszystkie materiały filmowe NASA są niefalsyfikowalne i nieweryfikowalne; w żaden sposób nie są naukowe, niczego nie dowodzą”²⁹ [kursywa w oryginale].

Istnieją jednak pewne godne uwagi rządowe eksploracje „tego, co na górze”, o których agencje kosmiczne nie mówią regularnie. W 1962 roku Stany Zjednoczone detonowały „broń jądrową” w górnych warstwach atmosfery w ramach operacji Fishbowl i Dominic. Wielu sceptyków Globe spekuluje, że miały one na celu sprawdzenie, czy firmament otaczający Ziemię może zostać spenetrowany. Nazwa Fishbowl jest pod tym względem ciekawa, a Dominic pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego „należący do Pana”. Razem te słowa prowadzą do zwrotu „Fishbowl należący do Pana”.³⁰ To w rzeczywistości jest zgodne z biblijną interpretacją firmamentu. Biblia używa terminu firmament i wielu sceptyków z Globu uważa, że jest to opis zamknięcia Ziemi przez Boga. Biblia wspomina również o „wodach pod” i „wodach nad” firmamentem, co zdaniem sceptyków z Globe wskazuje na to, że ciała niebieskie znajdujące się powyżej poruszają się w płynnym medium, a nie w próżni. Zgodnie z tą interpretacją, firmament oddziela Ziemię i jej oceany (wody pod) od wód górnych.

(Uwaga: To, czy Biblia popiera koncepcję płaskiej Ziemi w porównaniu z Globem, było przedmiotem debaty. Jedna z takich debat odbyła się między sceptykiem Globu Robem Skibą i geocentrystą, zwolennikiem Globu, Robertem Sungenis, w 2018 roku.³¹ Podobnie, Księga Enocha jest czasami przywoływana na poparcie teorii Płaskiej Ziemi. Jest to tekst biblijny spoza tradycyjnego kanonu, ale postać Enocha była wspomniana w Biblii. Więcej na ten temat można znaleźć w książce Zen Garcii Płaska Ziemia: klucz do odszyfrowania Księgi Enocha [2015].

Mamy też ograniczoną wiedzę o tym, co znajduje się pod nami. Najgłębszy otwór, jaki kiedykolwiek wywiercono pod ziemią, to niecałe osiem mil. Ekspedycja dotyczyła odwiertu Kola Superdeep w Rosji, który został wykonany w latach 1970–1994. Dla porównania, stosując założenia współczesnej geologii dotyczące warstw gruntu, ekspedycja ta dotarła do około 0,3% drogi do jądra Ziemi. I choć moglibyśmy chcieć wierzyć, że współczesne technologie pomagają nam wnioskować o tym, co znajduje się pod nami, odwiert zawiódł właśnie z powodu wielu nieoczekiwanych odkryć – co oznacza, że nasze modele były wadliwe.³²

Dr John Leeman, geolog, komentuje: „Na tej głębokości naukowcy spodziewali się temperatur około 100°C (212°F), ale zamiast tego grunt był prawie dwukrotnie gorętszy – 180°C (356°F). Te ekstremalne temperatury sprawiły, że skały zachowywały się bardziej jak materiał plastyczny i ostatecznie uniemożliwiły wiercenie”. Dalej wspomina o wielu „zaskakujących” odkryciach, w tym o rodzajach napotkanych skał oraz o powszechności wodoru i wody.³³ Więc kto wie, co naprawdę jest pod nami? Jeśli o to chodzi, do 2023 roku tylko około 25 procent dna oceanicznego Ziemi zostało zmapowane z wysoką rozdzielczością.³⁴

Wreszcie istnieją ograniczenia w naszej zdolności do eksploracji części samej Ziemi. Na przykład w regionie Arktyki, stacnuje wojsko.³⁵ Chociaż obszar ten jest teoretycznie dostępny, są rejony zastrzeżone³⁶, a niektóre obszary są ściśle monitorowane. W rzeczywistości Północny System Ostrzegania (NWS) składa się ze stacji radarowych utworzonych w 1988 roku (zastępujących Odległą Linię Wczesnego Ostrzegania).³⁷ Znajduje się na 55. szerokości geograficznej północnej, od Alaski do Labradoru i jest obsługiwany przez Stany Zjednoczone i Kanadę. Mówi się nam, że służy on bezpieczeństwu narodowemu, badaniom naukowym i środowiskowym oraz kontroli ruchu lotniczego. Niemniej jednak stanowi to rządowy monitoring kluczowego obszaru potrzebnego do zrozumienia, gdzie żyjemy. Podobnie Międzynarodowy Rok Geofizyczny (1957–1958) ustanowił międzynarodową współpracę w zakresie monitorowania regionu Arktyki (i regionu Antarktydy z udziałem prawie siedemdziesięciu krajów. Ponownie, na pierwszy rzut oka, jednym z głównych celów było badanie „środowiska”³⁸.

Warto również zauważyć, że Biegun Północny był uważany za ważne miejsce przez wiele kultur. William F. Warren, były rektor Uniwersytetu Bostońskiego, pisał o tym w swojej prawie 500-stronicowej książce opublikowanej w 1885 roku zatytułowanej Paradise Found: The Cradle of the Human Race at the North Pole a podobne idee omówiono w książce Bala Gangadhara Tilaka Arctic Home in the Vedas (1903). Bezpośrednio po Międzynarodowym Roku Geofizycznym 1957–1958, w 1959 roku, podpisano Traktat Antarktyczny. Ogranicza on dostęp do regionu Antarktydy poniżej 60. szerokości geograficznej południowej. Oczywiście, obecnie ludzie podróżują do niewielkich obszarów Antarktydy, ale istnieją niezliczone obszary, które nie zostały zbadane swobodnie i prywatnie. Kary za podróżowanie bez zezwolenia mogą być surowe, a wszelkie działania wymagają wcześniejszej zgody. Antarktyda jest znana jako obszar chroniony (co sceptycy Globe'a uważają za marną wymówkę, by coś ukrywać), a nawet istnieją „oceny oddziaływania na środowisko”.(“environmental impact assessments.” )

Kiedy naprawdę przyjrzeć się temu, co jest potrzebne do eksploracji Antarktydy, jest to bardzo zniechęcające.³⁹ Austin Whitsitt opowiedział w 2023 roku anegdotę, w której opisał kontakt z władzami, informując je, że ma grupę dwudziestu osób, które chcą swobodnie i prywatnie eksplorować Antarktydę. Zaoferował przestrzeganie przepisów i poprosił o prawa do aktualizacji informacji o miejscu pobytu swojej grupy, gdy tylko zobaczy, co się tam znajduje. Nie otrzymał jednak żadnej odpowiedzi.⁴⁰

Warto również zauważyć, że wśród stron, które podpisały Traktat Antarktyczny z 1959 roku, znajdowały się Stany Zjednoczone i ZSRR. Miały być wrogami w „zimnej wojnie”, ale najwyraźniej były na tyle pokojowe, że zgodziły się wspólnie ograniczyć dostęp do Antarktydy. Traktat został podpisany po „Operacji High-Jump” (1947–1948) i „Operacji Deep Freeze” (1955–1956) Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, które miały na celu eksplorację Antarktydy.⁴¹ Po powrocie z wyprawy admirał Richard Byrd nazwał Antarktydę „dziewiczym rezerwuarem zasobów naturalnych” i mówił o rozległych, „niezbadanych” obszarach.⁴² Jednak biorąc pod uwagę obecne ograniczenia, takie twierdzenia trudno zweryfikować. Nad Antarktydą nie latają również samoloty linii komercyjnych.⁴³

Jednak niektórzy twierdzili, że znaleźli przejście w „antarktycznej ścianie lodowej” i odwiedzili „inne cywilizacje”. The Iron Republic Richarda Jamesa Morgana (1902) jest jednym z takich przypadków, choć często dyskutuje się, czy ta opowieść jest fikcyjna. Z wyraźną pewnością siebie napisał, że jego opowieść potwierdza teorię Płaskiej Ziemi z lądami za lodową ścianą: „Nie trzeba dodawać, że po zaakceptowaniu mojej narracji… teoria Ziemi jako płaszczyzny będzie musiała zostać uznana, a geografie dostosowane do niej”.

Podobnie, w 2022 roku ukazała się książka zatytułowana The Navigator Who Crossed the Ice Walls: Worlds Beyond Antarctica, autorstwa Nosa Confundena. Autor przedstawia mapę 178 światów na naszej „płaskiej” płaszczyźnie, z których Ziemia jest tylko jednym.

Inne światy istnieją poza lodową ścianą Antarktydy, a w tych miejscach istnieje inteligentne życie. Innymi słowy, to, co nazywamy „Ziemią”, to po prostu pojedyncza, niewielka lokacja na znacznie większym obszarze lądowym. Niestety, takie twierdzenia pozostaną nieweryfikowalne, dopóki ludzie nie będą mogli eksplorować Antarktydy bez ograniczeń.

Ostatnią kwestią do rozważenia w kontekście naszej niemożności swobodnego i prywatnego eksplorowania Antarktydy jest dostęp do samolotów. Zarówno w Arktyce, jak i na Antarktydzie jest mniej lotnisk niż w innych miejscach. Jednak dawna forma podróży lotniczych – sterowiec – mogłaby zapewnić większą swobodę podróżowania, zwłaszcza gdyby technologia rozwinęła się tak, aby umożliwić więcej sposobów bezpiecznego i niezależnego lądowania.

Jak zauważył Steven A. Young, sterowiec nie jest dostępny od czasu eksplozji Hindenburga w 1937 roku. Young zastanawia się, czy za samą eksplozją nie krył się jakiś cel. Biorąc pod uwagę panikę wokół niej, zastanawia się, czy celem było ograniczenie podróży. To znaczy, być może eksplozja była zdarzeniem pod fałszywą flagą. Doszło do wielu innych tragicznych incydentów z udziałem samolotów, samochodów, pociągów i statków na morzu, a te środki transportu nie zostały wstrzymane. Mimo to sterowiec nie jest już używany.⁴⁵
(...)

Mark Gober

An End to theUpside DownCosmos
Rethinking the BigBang, Heliocentrism, the Lights in the Sky…
and Where We Live

1NASA’s Earth Observatory, “The Blue Marble,” https://earthobservatory.nasa.gov/features/BlueMarble/BlueMarble_2002.php.

2The 92nd Street Y, New York, “Neil deGrasse Tyson explains how the earth became pear-shaped,” https://www.youtube.com/watch?v=SoCKapivHGM.

3Note that some geocentrists, such as Ptolemy, believed in a spherical Earth.

4Sungenis, Flat Earth/Flat Wrong, 327.
5Young, A Fool’s Wisdom, 51–53, 54.

6See the works of Austin Whitsitt, David Weiss, and Eric Dubay for more information on many of these ideas. There are, of course, many other researchers, but the three mentioned here have particularly comprehensive bodies of work and have amassed large followings. David Weiss’s Flat Earth Sun, Moon & Zodiac Clock App is a helpful starting point. See https://www.flatearth101.com/fe-david-weiss, for example. The bibliography contains many references as well. Although there might be slight differences of opinion on various matters, the overarching framework is generally endorsed by many Globe Skeptics.

7As cited in Hamer, The Falsification of Science, 175.

8Taboo Conspiracy, “How Time Zones Hide the Flat Earth by Hervé Riboni,” https://www.youtube.com/watch?v=lMhheDWThxE, 6:30–7:30.

9Some speculate that a giant magnet at the North Pole generates Earth’s magnetic field. However, the exact mechanism by which the magnetic field is generated in a Flat Earth framework requires further investigation of Earth.

10Rovelli, Anaximander, 154.

11Credit to Austin Whitsitt for making this point clear so often.
12As noted by Lee, Flat Earth, 14.

13Witsit Gets It, “Schooling Globers – Episode 33 (Geocentrism),” https://www.youtube.com/live/oY1svV3dMVg, 33:00.

14Young, A Fool’s Wisdom, 62.

15Again, these ideas are promoted by many Globe Skeptics. Austin Whitsitt, David Weiss, and Eric Dubay are examples, among many others.
16Ibid.

17CIA-RPD86-00513R00134372008-3, https://www.cia.gov/readingroom/docs/CIA-RDP86-00513R001343720008-3.pdf, 19–20.

18As cited in Odle, Like Clay Under the Seal, 207–08.

19Online Etymology Dictionary, “planet (n.),” https://www.etymonline.com/word/planet.

20Flat Earth Dave Interviews 2, “SEASONS EXPLAINED on a Flat Earth – Justin Peters Ministries.” https://www.youtube.com/watch?si=GD_qdr5flZyanXwL&v=ggzJnG9ERjM&feature=youtu.be.Also see Bikos and Kher, “Twilight, Dawn, and Dusk,” https://www.timeanddate.com/astronomy/different-types-twilight.html.

21Witsit Gets It, “ ‘Professor Dave’ vs. Witsit–Flat Earth Debate Review,” https://www.youtube.com/watch?v=qc1oG6yzJYg&t=11297s, 1:05:39.

22For instance, government video feeds of Antarctica are discussed and shown here in Flat Earth Dave Interviews, “Brad Olson discusses Flat Earth but remains lost in Antarctica,” https://youtu.be/IsWJWvSKrac?si=jCs7AU7DU9QBMSgV, 1:49:00–1:51:00; 1:55:00; 1:59:45. Also see Paul On The Plane, “Antarctica is NOT a continent | Tiger Dan925 Jumped Ship (Jeranism Mirror),” https://www.youtube.com/watch?v=YLkTm19aZGs, 21:30-30:00; and Flat Earth Sun, Moon, & Zodiac Clock app, “Antarctica 24 Hour Sun FAKED again!,” https://www.youtube.com/watch?v=o7uLeVKv0Sc. Austin Whitsitt describes the position here when he says the two most famous “twenty-four-hour Antarctic Summer Sun” videos were “faked” so skeptics know that it’s possible. See Witsit Gets It, “Schooling Globers – Episode 35 (Logic)” https://www.youtube.com/live/9cRWrHuPYp8, 3:38:00-3:40:00.

23Witsit Gets It, “Schooling Globers – Episode 7 – Azimuthal Grid of Vision,” https://www.youtube.com/watch?v=HV89DJhCsCE&t=5672s,51:00–52:00.

24Ibid.
25Ibid., 43:00–50:00.
26Witsit Gets It, “Professor Dave” vs. Whitsitt – Flat Earth Debate Review,” https://www.youtube.com/watch?v=qc1oG6yzJYg&t=2995s, 50:00–51:00.

27Witsit Gets It, “Schooling Globers – Episode 7 – Azimuthal Grid of Vision,” https://www.youtube.com/live/HV89DJhCsCE, 2:07:00–2:10:00.

28In this model, everything is interconnected and electric or electrostatic, possibly compressed by the aether. Young notes: “In the heliocentric globe model, the spinning planet is deemed to be the generator of the toroidal vortex…but in the geocentric perspective, life manifests from the vortex, on the plane of inertia [that is, what we call ‘Earth’], which is the level surface in the centre of the torus.” Young, A Fool’s Wisdom, 253.

29Young, A Fool’s Wisdom, 80.

30Mentioned by Austin Whitsitt on an “X Live” event hosted by Braveritas on June 4, 2024; also available at https://www.youtube.com/watch?v=ssCZXJrDxiQ.

31Celebrate Truth, “Rob Skiba vs. Dr. Robert Sungenis | Flat Earth Biblical Debate 2018,” https://www.youtube.com/watch?v=AqbiwtRKrtg.

32Discussed in detail at Witsit Gets It, “Schooling Globers – Episode 34 (The Core of the Globe Belief),” https://www.youtube.com/watch?v=lTIFsHH5i6U&t=2708s.

33Leeman, “The Deepest Borehole on Earth – Don’t Panic Podcast Episode 350,” https://leemangeophysical.com/the-deepest-borehole-on-earth/.

34Freedman, “What percentage of the ocean have we mapped?” https://www.livescience.com/planet-earth/rivers-oceans/what-percentage-of-the-ocean-have-we-mapped.

35See, for example, RAND Corporation, “U.S. Armed Forces Capabilities in Arctic Region Pose National Security Risks, Need Strengthening,” https://www.rand.org/news/press/2023/11/01.html.

36For instance, see Nordregio, “Protected areas in the Arctic,” https://nordregio.org/maps/protected-areas-in-the-arctic/. The article explicitly states: “Within the northern circumpolar permafrost region, there are ca. 1300 protected areas.” Also see the Arctic Council’s website, which discusses “Protected areas in the Arctic region”: https://arctic-council.org/news/protected-areas-in-the-arctic-region/.

37See CBC News, “NORAD upgrades a ‘good move’ for northern security, says Nunavut MP,” https://www.cbc.ca/news/canada/north/norad-upgrade-defence-nunavut-nws-1.6498070.

38For example, see Britannica, “International Geophysical Year,” https://www.britannica.com/event/International-Geophysical-Year.
39Taboo Conspiracy, “Sorry, Antarctica Is Closed,” https://www.youtube.com/watch?v=SmYRFtY_jfQ.

40Witsit Gets It, “Schooling Globers – Episode 13 – Magnetic Declination,” https://www.youtube.com/live/2BLIkqri2hg, 59:00–1:00:00.

41“Report of the Signal Corps Observer: Operation ‘Highjump,’ http://www.bahaistudies.net/asma/Operation_Highjump.pdf.
42Project Petri, “Admiral Richard E. Byrd 1954 interview, enhanced audio,” https://www.youtube.com/watch?v=PsheO3qh2dw.

43Dunham, “4 Reasons Why You Can’t You Fly Over Antarctica (and 4 Exceptions),” https://executiveflyers.com/why-cant-you-fly-over-antarctica/.

44Morgan, The Iron Republic, 2.

45Young, A Fool’s Wisdom, 67.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.