(...)
Innym powszechnym błędnym przekonaniem jest to, że każdy, kto kwestionuje istnienie Globu, automatycznie wierzy, że Ziemia jest płaska. To nieprawda. Wiele osób podziela pogląd w tym stylu: Nie wiem, jaki kształt ma Ziemia, ale na pewno nie żyjemy na wirującej kuli lecącej w kosmosie. To stanowisko jest intelektualnie uczciwe, ponieważ istnieje zbyt wiele niewiadomych, aby stworzyć kompleksowy i idealnie precyzyjny model naszego domu. W dalszej części tej książki będę używać ogólnego terminu sceptycy Globu, odnosząc się do tych, którzy taki Glob kwestionują. Chodzi o to, że nawet jeśli koncepcja Globu nie jest odpowiednia, Ziemia może być po prostu „czymś innym”, czego jeszcze nie odkryto. Być może binarne ujęcie „Glob” czy „Płaskość” tworzy fałszywą dychotomię i pomija inne kreatywne możliwości, które albo nie są brane pod uwagę, albo wykraczają poza obecne ludzkie pojmowanie.
W tym kontekście rozważmy następujące wypowiedzi Stevena A. Younga, który, dla przypomnienia, posiada tytuł magistra nauk ścisłych i doktorat z fizyki teoretycznej. Publicznie przyznał się do bycia sceptykiem Globu w swojej książce z 2024 roku, A Fool's Wisdom:
Pierwszy raz usłyszałem o „płaskiej ziemi” około 1999 roku… Oczywiście, moi znajomi ze studiów i ja śmialiśmy się z pomysłu ludzi, którzy wierzą, że ziemia jest płaska, jak mogą tak tkwić w przeszłości?… Nie myślałem o tym ponownie przez wiele lat. W latach 2015– 2016 temat pojawiał mi się kilka razy w Internecie, a ostatecznie z polecenia znajomego postanowiłem sprawdzić, w co tak naprawdę wierzą ci ludzie. Spodziewałem się, że będzie to jakaś dziwna sekciarska rzecz w stylu scjentologii, ale znalazłem po prostu solidne, weryfikowalne badania naukowe, które podważają wiele teorii, których nas uczono o naszym świecie. W większości nie było żadnych bzdur, tylko konkretne fakty i trudne pytania, które prowokują do myślenia i są niepodważalne. Jako osoba pochodząca z naukowego środowiska, byłem pod wrażeniem, jak skrupulatne i dobrze uzasadnione były badania nad płaską ziemią; było to jak powiew świeżego powietrza zobaczyć, jak skutecznie stosowana jest metoda naukowa. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego nie uczyłem się niczego z tego na uniwersytecie; to naprawdę sprawy fundamentalne. Zajęło mi kilka miesięcy oglądania prezentacji, przeprowadzania eksperymentów i prowadzenia wielu ognistych rozmów z ludźmi, ale w końcu doszedłem do punktu, w którym byłem w 100% pewien, że nasz świat nie jest planetą wirującą w kosmosie. Mogę nie wiedzieć w 100%, czym on jest, ale wiem w 100%, czym nie jest, i nie jest to wirująca kula. [podkreślenie dodane]
Young opowiada o swojej drodze, a także o wyzwaniach, jakie niesie ze sobą angażowanie środowiska akademickiego:
Proces nawrócenia jest jednokierunkowy; nikt nigdy nie wraca do wiary w kulę, nie ma „byłych płaskoziemców”, o ile wiem, ponieważ tak naprawdę nie ma powodu, by wierzyć, że się kręcisz, skoro wiesz, że się nie kręcisz. Ale jak dojść do takiego wniosku? Cóż, zacznijmy od zadania sobie pytania: skąd wiesz, że jesteś na wirującej kuli lecącej w kosmosie? Musisz spróbować udowodnić istnienie kuli ziemskiej, co wydaje się całkiem łatwym zadaniem… ale okazuje się, że jest to w rzeczywistości zupełnie niemożliwe. Wielu opowie ci tę samą historię: zostanie „płaskoziemcą” jest wynikiem porażki przy próbach udowodnienia istnienia kuli ziemskiej. Ironią jest to, że płaskoziemcy są traktowani jako najgłupsi ludzie w społeczeństwie, skończoni idioci… symbol ignorancji, szaleństwa i błędnego myślenia, grupa ludzi, których nie warto nawet słuchać. Kula ziemska jest tak zakorzeniona w zbiorowej świadomości, że powszechnie uważa się ją za niepodważalny fakt rzeczywistości. Aby wykonać tę pracę, potrzebna jest postawa neutralności, brak przywiązania do jakiegokolwiek konkretnego wyniku, wystarczy po prostu przeanalizować wszystkie dowody za i przeciw wirującej ziemi… Wyraźnie pamiętam dzień, w którym zdałem sobie sprawę, że nie wiruję w przestrzeni; było to najgłębsze przebudzenie w moim życiu, prawdziwe doświadczenie oświecenia, nowy świt, ostateczne „wyjście poza umysł” i „dojście do zmysłów”… [podkreślenie dodane]
Kiedy w 2016 roku zabrałem się za próbę udowodnienia [istnienia Globu], myślałem, że to będzie dziecinnie proste, z moim godnym zaufania doktoratem i zaawansowanymi umiejętnościami matematycznymi, a ponieważ ciągle latałem „dookoła globu” samolotami, bez wątpienia mogłem to udowodnić, i to z łatwością! Ale im więcej szukałem i im bardziej się starałem, tym bardziej mi się nie udawało. Szukałem dowodów na istnienie globu każdego dnia przez wiele lat, to była obsesja, ciągle myślałem, że może coś przeoczyłem, jakiś test, który to potwierdza… Uważnie śledziłem debatę w internecie, ale przez wszystkie te lata nie znalazłem ani jednego powodu, by wierzyć w istnienie Globu. Argumenty za istnieniem Globu słabną z każdym rokiem, a liczba „płaskoziemców” stale rośnie.
Jasne jest, że naukowcy nie podejmują tego tematu na poważnym poziomie; albo całkowicie go ignorują, albo stosują ataki ad personam, aby oczerniać i umniejszać badaczy, jakby cały temat był poniżej ich godności, obrazą dla ich intelektu, niewartą podjęcia rozmową. To intelektualne omijanie, po prostu cię blokują, oczerniają, zachowując status normalnych.⁵ [podkreślenie dodane]
Young jest jednym z wielu profesjonalistów, którzy podzielają takie poglądy, w tym piloci i naukowcy. Aplikacja „Flat Earth Sun, Moon & Zodiac Clock” Davida Weissa dostępna pod adresem https://theflatearthpodcast.com/. zawiera filmy z udziałem takich specjalistów, a także wiele innych podstawowych informacji związanych z koncepcją Płaskiej Ziemi (w szczególności zobacz playlistę filmów z odpowiedziami na często zadawane pytania w sekcji „Piloci i naukowcy?”).
Young nie wspomina o dokładnej naturze testów, które przeprowadził podczas procesu „konwersji”, ale wielu sceptyków Globu używa kamery, teleskopu lub lornetki, aby sprawdzić, czy mogą obserwować odległe obiekty, które powinny być zasłaniane przez fizyczną krzywiznę Globu. To jak próba zobaczenia czegoś, co znajduje się za zakrętem – jest to niemożliwe, ponieważ na drodze stoi jakaś fizyczna struktura. To prosty sposób na przetestowanie Globu. Mimo zakładanej niemożności zbyt często ludzie twierdzą, że widzą takie obiekty – i to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których sceptycyzm Globu zyskuje na popularności. W rzeczywistości podobne przypadki zostały przedstawione w sądzie w Stanach Zjednoczonych w sprawie wygranej sceptyka Globu w 2019 roku.