piątek, 3 stycznia 2014

Przypowieść o domach budowanych na skale i na piasku


  Ukazała nam to także przypowieść o owych ludziach, którzy budowali swoje domy: jeden na skale, a drugi na piasku. Nie należy jednak myśleć dosłownie o piasku i skale, ani o budowli kamiennej i zadaszonej, ani o strumieniach, ulewie i gwałtownych wichrach uderzających w zabudowania. Ale zobaczmy w tym cnotę i nieprawość i ukażmy na tym przykładzie, że tego, kto sam sobie nie szkodzi, nikt skrzywdzić nie może. Tak więc ani ulewa, chociaż byłaby bardzo gwałtowna, ani wzburzone rzeki, ani gwał­towne wichry napadające z wielką siłą nie zachwiały owym domem, ale pozostawał on niezdobyty i nieporuszony. Można na tej podstawie nauczyć się, że żadna próba nie może zachwiać tym, kto nie sprzeniewierzył się samemu sobie. Drugi zaś dom szybko uległ   zniszczeniu,   nie   z   powodu   gwałtowności   doświadczeń — czyż bowiem pierwszy nie doświadczył tego samego — ale ze względu na własną (budującego) głupotę. Nie zawalił się przecież dlatego, że wicher zadął, ale dlatego, że był zbudowany na piasku, czyli na lekkomyślności i nieprawości. Zanim bowiem ów wiatr uderzył na niego, on już był słaby i podatny na zniszczenie. Takie bowiem budowle, nawet przez nikogo nie dewastowane, same się rozpadają, gdy fundament obsunie się i rozleci. Jak pajęczyny same się rwą, choć nikt ich nie szarpie, a stal pozostaje nienaruszona, choć się w nią uderza, tak i ci, którzy samych siebie nie krzywdzą, stają się silniejsi, choćby doznawali tysięcy ciosów. Ci zaś, którzy siebie porzucają, choćby nie mieli przeciwnika, sami rozpadają, się i giną. Tak właśnie [zginął] Judasz, choć nie tylko nie spadły na niego żadne doświadczenia, ale nawet otoczony był wielką troską.


Za: Bóg i zło. Pisma Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nyssy i Jana Chryzostoma, Teksty greckie tłumaczyli: Karolina Kochańczyk, ks. Józef Naumowicz, Marta Przyszychowska. Wydanie polskie opracował: ks. Józef Naumowicz, Biblioteka Ojców Kościoła nr 23, Warszawskie Towarzystwo Teologiczne, Wydawnictwo „M”, Kraków 2004

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.