Nabądź teoretycznej znajomości, jak
wszystko przechodzi w co innego, ciągle się tym zajmuj i ćwicz się
w tej gałęzi wiedzy. Nic bowiem nie wyrabia bardziej
wielkoduszności. Człowiek wyzbywa się wtedy ciała i świadom
tego, że będzie musiał wnet to wszystko porzucić i ludzi
pożegnać, cały się poświęca sprawiedliwości w czynach swoich,
a w innych zdarzeniach zdaje się na wolę wszechnatury. Co zaś ktoś
o tym będzie mówił, jaki sąd o nim wyda, jakie mu będzie stawiał
przeszkody, ani mu na myśl nie przychodzi, bo to dwoje mu wystarcza:
że obecna jego działalność jest w duchu sprawiedliwości i że ze
swego losu obecnego czuje się zadowolonym. Odrzuca zaś precz
wszelkie zajęcie i dążenia, a nic innego nie chce jak iść drogą
prawa wprost do celu i postępować za bogiem, który drogą prostą
ku celowi zdąża.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
Przełożył Marian Reiter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.