Nawet w szkole Plotyna niektórzy
dawali na to gnostyckie pytanie odpowiedź w duchu gnostycyzmu.
Według nich dusze spadły do poziomu świata zmysłowego w
następstwie pewnego rozgrywającego się dramatu, w którym są one
tylko statystami. Zła Moc stworzyła świat zmysłowy. Dusze,
cząstki świata duchowego, znalazły się na ziemi w roli więźniów,
wbrew nim samym. Przychodząc jednak ze świata duchowego, pozostały
duchowe. Przyczyną ich opłakanego stanu jest jedynie miejsce, w
którym się znalazły. Wraz z końcem świata, klęską złej Mocy,
zakończy się także ich próba. Powrócą one do świata duchowego,
do „pleromy”. Wybawienie jest więc czymś, co nie jest zależne
od duszy: polega na zmianie miejsca, zależy od batalii między
wyższymi Mocami.
*
Przeciwko tej doktrynie, która
stwarzając pozory platonizmu, groziła zepsuciem uczniów, Plotyn
zwrócił się z pasją w swoich wykładach i pismach.
Pierre Hadot – Plotyn albo prostota
spojrzenia, s. 14
tłumaczenie: Patrycja Bobowska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.