Nisargadatta Maharaj: Znam siebie i nie
znajduję w sobie ani życia ani śmierci, tylko czysty byt, nie
bycie tym czy tamtym, ale po prostu bycie. Ale z chwilą gdy umysł
wciągnięty przez swój zestaw wspomnień zaczyna wyobrażać,
wypełnia on przestrzeń obiektami i czas wydarzeniami. Jako, że nie
znam nawet obecnych narodzin, jak mógłbym znać uprzednie? To
umysł, sam w ruchu, widzi wszystko jako poruszające się, i
stworzywszy czas, martwi się o przeszłość i przyszłość.
*
Pytający: Jaki jest związek pomiędzy
czasem a bezczasowym?
M: Bezczasowe zna czas, czas nie zna
bezczasowego. Wszelka świadomość jest w czasie i dla niej
bezczasowe jawi się jako nieświadomość. A jednak, jest to tym co
czyni świadomość możliwą. Światło świeci w ciemności. W
świetle ciemność nie jest widzialna. Lub, mówiąc to innymi słowy
– w nieskończonym oceanie światła, pojawiają się obłoki
świadomości – ciemne i ograniczone, postrzegalne przez kontrast.
Są to ledwie próby wyrażenie słowami czegoś bardzo prostego, a
jednak całkowicie niewyrażalnego.
*
M: W czasie i przestrzeni ma miejsce
odwieczny nurt, narodzin i ponownej śmierci, postępu, wycofywania
się, następnego postępu i znów wycofywania – jawnie bez
początku i końca; rzeczywistość będąc bezczasową, niezmienną,
bezcielesną przytomnością jest błogością.
*
M: Wszystko zależy od ciebie. To za
twoją zgodą istnieje świat. Wycofaj się ze swej wiary w jego
rzeczywistość a rozpłynie się jak sen.
*
M: O jaki świat się pytasz?
P: O świat mych percepcji, oczywiście.
M: Świat który postrzegasz jest w
rzeczy samej bardzo małym światem. I jest całkowicie prywatny. Weź
go za będący snem, który trzeba zakończyć.
P: Jak mogę wziąć go za sen? Sen nie
trwa.
M: Jak długo będzie trwał twój
świat?
P: W końcu, mój mały świat jest
tylko częścią totalnego.
M: Czy raczej idea totalnego świata
nie jest częścią twojego świata osobistego? Świat nie przychodzi
do ciebie by powiedzieć ci, ze jesteś jego częścią. To ty jesteś
tym który wymyślił totalność zawierającą się jak o część.
Faktycznie wszystko co znasz, to twój własny prywatny świat,
jakkolwiek dobrze wyposażyłeś go w swoje wyobrażenia i
oczekiwania.
*
M: W więzieniu twojego świata pojawia
się człowiek który mówi, że świat bolesnych sprzeczności który
stworzyłeś, ani nie jest ciągły ani trwały i bazuje na błędnym
zrozumieniu. Przekonuje cię byś się z niego wydostał, tą samą
drogą po której się doń dostałeś. A dostałeś się doń
poprzez zapomnienie czym jesteś i wydostaniesz się zeń przez
wiedzą o tym czym rzeczywiście jesteś.
*
Świat to miejsce pragnień i lęków.
Nie możesz znaleźć w nim spokoju. By osiągnąć spokój, musisz
wyjść poza świat. Główną przyczyną świata jest miłość
własna. Nią powodowani, szukamy przyjemności i unikamy bólu.
*
P: Ale przeszłość i przyszłość
istnieją?
M: Tylko w umyśle. Czas jest w umyśle,
przestrzeń jest w umyśle.
*
P: Czy jest zbawienie dla świata?
M: Który świat chcesz zbawić? Świat
twej własnej projekcji? Zbaw go sam. Mój świat? Pokaż mi mój
świat a zajmę się nim. Nie jestem świadomy żadnego świata
odseparowanego ode mnie, który mógłbym dowolnie zbawić lub nie.
Jaki interes masz w zbawianiu świata, kiedy to co cały świat
potrzebuje to zbawienie od ciebie? Wydostań się z niego i zobacz
czy cokolwiek pozostało do zbawienia.
*
M: Moje aktualne doświadczenie nie
jest odmienne. To mój osąd i postawa są odmienne. Widzę ten sam
świat jaki i ty widzisz, ale nie w ten sam sposób. Nie ma w tym nic
tajemniczego. Każdy widzi świat poprzez ideę jaką ma o sobie. To
co myślisz o sobie, że tym jesteś, myślisz też o świecie.
Jeżeli wyobrażasz sobie siebie jako odseparowanego od świata,
świat będzie ci się jawił jako odseparowany od ciebie, i będziesz
doświadczał pragnienia i strachu. Nie widzę świata jako
odseparowanego od mnie, zatem nie ma nic czego mógłbym pragnąć
czy obawiać się.
*
M: By być wolnym od świata, musisz
umrzeć dla świata.
*
M: Twoja słabość jest spowodowane
twym przekonaniem, że rodząc się przyszyłeś na świat. W
rzeczywistości świat jest odwiecznie ponownie stwarzany w tobie i
przez ciebie.
*
M: Tak, kiedy umysł dąży do
rzeczywistego, jest uważny. Nie ma nic złego z twoim światem, to
twoje myślenie o sobie jako o odseparowanym od niego tworzy nieład.
Egoizm jest źródłem wszelkiego zła.
*
M: Tylko ludzie którzy wyszli poza
świat, mogą zmienić świat. Nigdy nie działo się inaczej. Z
tych paru których wpływ był długotrwały, wszyscy byli
poznającymi rzeczywistość. Osiągnij ich poziom i dopiero wtedy
mów o pomaganiu światu.
*
M: Samo pragnienie życia jest
posłańcem śmierci, tak jak tęsknota za szczęściem jest zarysem
cierpienia. Świat jest oceanem bólu i lęku, niepokoju i rozpaczy.
Przyjemności są jak ryby, mało ich, są szybkie, rzadko się
pojawiają i prędko znikają. Człowiek o niskiej inteligencji
wierzy, na przekór wszelkim dowodom, że jest wyjątkiem i że świat
winien jest mu szczęście. Ale świat nie może mu dać, czego nie
ma; nierealny w swej istocie, bez pożytku dla rzeczywistego
szczęścia. Nie może być inaczej. Szczęście jest naszą
rzeczywistą naturą i nigdy nie spoczniemy aż w końcu je
odnajdziemy. Ale rzadko wiemy gdzie szukać.
*
M: Z samej swej natury świat jest
bolesny i przemijający. Zobacz go takim jakim jest i pozbaw się
wszelkiego pragnienia i lęku. Kiedy świat cię nie trzyma i więzi,
staje się miejscem radości i piękna. Możesz być szczęśliwy w
świecie tylko kiedy jesteś od niego wolny.
*
M: Świat jawi ci się tak przemożnie
realny, ponieważ myślisz o nim cały czas; przestań o nim myśleć
i rozpłynie się jak mgła. Nie musisz zapominać; kiedy pragnienie
i strach kończą się, kończy się również zniewolenie. To
emocjonalne zaangażowanie, wzór upodobań i niechęci który
nazywamy charakterem i temperamentem, jest tym co kreuje zniewolenie.
P: Bez pragnienia i lęku jaki jest
motyw działania?
M: Żaden, oprócz miłości życia,
prawości, piękna, to motywuje wystarczająco. Nie obawiaj się
wolności od pragnienia i lęku. Pozwoli ci to żyć życiem tak
odmiennym od wszystkiego co znasz, tak bardziej intensywnym i
interesującym, że zaprawdę, tracąc wszystko, zdobywasz wszystko.
*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.