Piękny zaiste i w ogóle
najpiękniejszy jest umysł, który spoczywa w świetle czystym
oraz”w blasku czystym”* i obejmuje naturę bytów, on którego
zaledwie cieniem i obrazem jest ten świat nasz tak piękny, on,
który lśni w powodzi wszelkiej jasności, bo nic w nim nie jest mu
obce ni mroczne, ni z miarą niezgodne, on który żyje tak błogim
żywotem, iż zdumienie i zachwyt ogarnia tego, kto go ujrzy – i
tak właśnie, jak trzeba – w nim się pogrąży i z nim zjednoczy!
*Platon, Fajdros
Plotyn, Enneady, t. I s. 434
tłum. A. Krokiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.