I jeśliby ktoś zapytał 'naturę
oglądanie', dlaczego tworzy, a ona raczyła dać posłuch pytającemu
i odpowiadać, toby może tak rzekła:
„Należało nie pytać, lecz
wyrozumieć także samemu milcząco, tak jak ja milczę i mówić nie
mam zwyczaju. Więc cóż wyrozumieć? Że twór jest moim widzeniem
w głębokim milczeniu i naturalnym przedmiotem 'oglądania' i że
mnie, zrodzonej z takiego właśnie 'oglądania', przysługuje
natura, miłująca widzenie, i że to we mnie co 'ogląda', tworzy
przedmiot 'oglądania', podobnie jak 'oglądając' rysują geometrzy.
Tylko, że ja nie rysuję, lecz jeno 'oglądam', a zarysy ciał
powstają, jakby same się wyłaniały.
Plotyn, Enneady, t. I s. 419
tłum. A. Krokiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.