wtorek, 7 stycznia 2014

Pozycja prawdy w świecie jest bardzo niepewna



Tocząc słynny spór z sofistami Platon odkrył, że ich “sztuka wymowy w ogóle jest sztuką prowadzenia dusz ludzkich za pomocą mów” (Fajdros, 261A) i że nie ma ona nic wspólnego z prawdą. Dotyczy bowiem sądów z natury zmiennych, czegoś, co “staje się prawdziwe wtedy, kiedy się wydaje, i tak długo, jak się wydaje” (Teajtet, 172B). Odkrył także, że pozycja prawdy w świecie jest bardzo niepewna, gdyż liczą się opinie: “Przecież tym się ludzi przekonywa i nakłania, a nie prawdą” (Fajdros, 260A). Najbardziej uderzająca różnica między starożytnymi i nowożytnymi sofistami polega na tym, że starożytni zadowalali się w dyskusji ulotnym zwycięstwem kosztem prawdy, podczas gdy nowożytni pragną trwalszych zwycięstw kosztem rzeczywistości. Inaczej mówiąc, starożytni sofiści niweczyli godność ludzkiej myśli, nowożytni zaś niweczą godność ludzkiego działania. Starożytni manipulatorzy logiki stanowili problem dla filozofów, podczas gdy nowożytni manipulatorzy stają na drodze historyka. Niszczona jest sama historia, kiedy bowiem fakty przestaje się interpretować jako zasadniczą część minionego i dzisiejszego świata, a nadużywa się ich do udowodnienia takich czy innych poglądów, zagrożona jest sama możliwość rozumienia dziejów wynikająca stąd, że historię uprawiają ludzie, a zatem i ludzie mogą ją pojąć.
Hannah Arendt, Korzenie totalitaryzmu. 1,  tł. cz. 1 i 3 Daniel Grinberg, cz. 2 Mariola Szawiel, Warszawa 2008, s. 32

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.