sobota, 11 stycznia 2014

Największym pragnieniem Ady


jest własne mieszkanie, w którym mogłaby się odciąć od wszystkiego. Chciałaby chodzić na próby, podróżować, występować, odnosić sukcesy – ale potem zawsze wracać do mieszkania z wyłączonym dzwonkiem i telefonem, z odłączonym radiem i telewizorem, albo nawet bez nich, żeby w pełni rozkoszować się muzyką lub czytaniem poezji albo żeby godzinami po prostu nic nie robić i tylko rozmyślać, bez obawy, że ktoś koniecznie będzie chciał wejść do jej pokoju. Na razie jednak nie miała na to pieniędzy”.

Harry Mulisch, Odkrycie nieba. Przeł. R. Turczyn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.