niedziela, 5 stycznia 2014

Kawa czy herbata :)


"Różnice w poglądach stały się przyczyną licznych dyskusji o pożytkach lub szkodach płynących z picia kawy i innych napojów, które Europa odkryła w siedemnastym stuleciu. Zdaniem Claudii Roden, autorki między innymi książki Coffee, sprawa nie sprowadzała się wyłącznie do słów, niekiedy starano się rozwiązać ów problem dokonując różnych eksperymentów. Jak najsłynniejszy opisała eksperyment przeprowadzony w osiemnastym wieku w Szwecji. Miał wykazać, który napój jest bardziej szkodliwy: kawa czy herbata. W tym czasie karę śmierci za zabójstwo wymierzono jednojajowym bliźniakom. Król Gustaw III chciał poznać prawdę na temat kawy, dlatego zamienił im karę na dożywotnie więzienie pod warunkiem, że jeden z braci będzie dostawał codziennie herbatę, a drugi kawę. Powołano specjalne konsylium lekarskie, dokładnie obserwowano reakcje obu więźniów, mierzono im ciśnienie, badano zaburzenia snu. Króla i rząd informowano codziennie w specjalnym biuletynie o stanie zdrowia skazanych. Na dworze przyjmowano nawet zakłady, jak w przypadku emocjonujących wyścigów konnych. Ale im bardziej medycy czekali na śmierć bliźniaków, tym większą żywotnością odznaczali się obaj więźniowie. Minęły miesiące i lata. Umarł jeden z członków konsylium. Potem umarł król. A więźniowie nadal pili swoje napary. Potem umarł ten, który pił herbatę, w wieku osiemdziesięciu trzech lat. I tak został rozwiązany sporny problem. Szwedzi zaś nadal należą do największych konsumentów kawy na świecie. Ci natomiast spośród nich, którzy lubią żartować, pytają: «A co, jeśli drugi bliźniak jeszcze nie umarł i wciąż pije swoją kawę?»".
Božidar Jezernik, Kawa, przeł. Magdalena Petryńska, Czarne, Wołowiec 2011, s. 41-42.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.