sobota, 11 stycznia 2014

Uciec w całkowitą samotność


"Nie ma dokąd 'wyjechać' ani dokąd 'powrócić' - do ojczyzny, do Europy, na Węgry albo do Włoch... Wszystko to sen-mara. Uciec można wyłącznie tutaj, na miejscu: w całkowitą samotność, w pełni świadomie budując z własnego życia, z pracy coś w rodzaju obronnej twierdzy-arcydzieła, przeciwko ludziom, przeciwko systemowi, przeciwko miarom, przeciwko oglądowi świata. Nie ma innej ucieczki, nie ma innego rozwiązania. Ten, kto jeszcze jest człowiekiem, dzisiaj naprawdę będzie 'spiskowcem', który spiskuje z samym sobą; nie chce obalić świata, lecz to, co w tym świecie jest możliwością kompromisu".

Marai, Dziennik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.