piątek, 10 stycznia 2014

A to mnie wszystko jedno ...


Peiper był zupełnie nieobliczalny, bo namiętnie bronił swoich teorii, i teorie Peipera odznaczały się tym, że np. rozmawiałeś z nim, mówiłeś z nim o czymś i on był tego samego zdania, ale miał szkołę Unamuno, długo był w Hiszpanii, bardzo się przejął, więc zawsze mówił: Nie! Nie, panie Aleksandrze, to nie tak i zawsze znajdował distinguo. Znasz anegdotę o Unamuno, jak przechodził koło Ateneum - zdaje się razem z Borojo - a tam było jakieś zebranie, drzwi otwarte, mówcy namiętnie gadali i sala była bardzo roznamiętniona. Unamuno mówi: 'Chcę wziąć udział w debatach'. 'Czy wiesz o czym mowa?' 'A to mnie wszystko jedno. Będę przeciw'. Peiper zawsze znajdował swój punkt niezgodności, nawet kiedy się godził".

Aleksander Wat, "Mój wiek: Pamiętnik mówiony", rozmowy prowadził i przedmową opatrzył Cz. Miłosz, Czytelnik, Warszawa 1990, t. I, s. 291.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.