Jednak
zostaje jeszcze trochę czasu wolnego. Co robić? Jak go wykorzystać?
Poświęcić go na pomoc bliźnim? Ale w gruncie rzeczy bliźni was
nie interesują. Słuchać płyt? To było jakieś rozwiązanie, ale
z upływem lat dochodzicie do tego, że muzyka coraz mniej was
porusza.
Majsterkowanie,
rozumiane w szerszym znaczeniu, może zaofiarować jakieś wyjście z
sytuacji. Ale nic tak naprawdę nie może przeszkodzić coraz
częstszym powrotom tych chwil, kiedy wasza absolutna samotność,
uczucie uniwersalnej pustki, przeczucie, że wasze istnienie zbliża
się do jakiejś bolesnej i ostatecznej katastrofy, łączą się, by
pogrążyć was w stanie prawdziwego cierpienia.
A
jednak wciąż nie macie ochoty umierać”.
[Michel
Houellebecq, Poszerzenie
pola walki.
Przeł. E. Wieleżyńska].
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.