Są to słowa ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego wypowiedziane na spotkaniu z młodymi ludźmi, którzy – rozbawieni – zdawali się nie rozumieć drwiącego przekazu; przyjęli tę informacje bijąc brawo. To oznajmienie zostało przytoczone w wywiadzie Piotra Szlachtowicza z prof. Adamem Wielomskim o konsekwencjach podpisanej z UE umowy SAFE:
„Dlaczego Polacy wciąż milczą, akceptują, ‚łykają’ szkodliwe posunięcia rządu?” – pyta Piotr Szlachtowicz. – „Polski już nie ma?” – Odpowiada prof. Adam Wielomski: „Będą konsekwencje wobec Sikorskiego?! W Polsce?! – Opinia publiczna jest przyzwyczajona do tego, że ją poniżają, szydzą z niej”. Powiedział zresztą minister prawdę: nie jego dzieci będą spłacać długi.
Profesor jednoznacznie krytykuje program SAFE. Po pierwsze, ogromne koszty – 43 mld euro (tj. około 180 mld złotych) plus odsetki. Trzeba będzie oddać około 400 mld złotych, czyli prawie 2/3 tegorocznego budżetu. Po drugie, na co wyda Polska te pieniądze. Rząd nie ukrywa, że znaczna część pożyczki trafi na Ukrainę, czyli zostanie wyrzucona w błoto.
Po trzecie wreszcie, powiększy się nasza zależność od Unii, która będzie mogła wstrzymywać fundusze, jeśli będziemy ‚niegrzeczni’. Polska biorąc te pieniądze wpada we wspólne długi europejskie, co zmniejsza nasze możliwości ewentualnego polexitu, no i finansowanie armii będzie w rękach UE. Nasuwa się przy tym pytanie, czy ta pożyczka jest w ogóle legalna.
P. Szlachtowicz: „Nie jest legalna, powinna była być uchwalona w formie ustawy. Dlaczego więc Kosiniak-Kamysz i Domański nie boją się konsekwencji? – Przecież gdy przyjdzie nowy rząd, będą rozliczeni. Czy oni przypuszczają, że federalizacja Europy przyspieszy, więc będą bezkarni.
Pożyczka SAFE podpisana
Ci, co podpisali, wiedzieli, co czynią – odpowiada profesor. – Domański ma już tyle osiągnięć w zakresie kreatywności budżetowej, że musiał podpisać, by zachować stanowisko ministra finansów i nie usłyszeć zarzutów prokuratorskich, a Kosiniak-Kamysz jest niekompetentny i chyba nie zdaje sobie sprawy, co podpisał. A tak na dobrą sprawę nic im nie grozi. Trybunał Stanu tylko raz na początku III RP skazał ministra. Koalicja rządząca musiałaby w przyszłych wyborach uzyskać poniżej 1/3 mandatów poselskich, by TK podjął określone działania. Na to się nie zanosi
A poza tym prezydent K. Nawrocki powinien wcześniej (teraz już za późno) wysłać pismo do Brukseli, że następuje podpisanie dokumentu przez nieuprawnione osoby, i że Polska deklaruje, iż nie będzie tych długów spłacać. – „Czy Polski już nie ma, ale tego nie wiemy? Czy będzie to ogłoszone?” – pyta więc P. Szlachtowicz.
Nie będzie ogłoszone, a dzieje się to na zasadzie pełzających kompetencji – mówi Adam Wielomski. – UE – mając wsparcie europejskiego sądownictwa – przyznaje sobie kolejne kompetencje nie pytając nikogo o zdanie. Poszczególne państwa, m.in. przez wspólne długi, są i będą stopniowo uzależniane. Ursula von der Leyen ma teraz przez udzielenie pożyczki SAFE nowy argument przeciw Polsce.
Opracował: Zygmunt Białas zygmuntbialas/blogoslawiona-jest-mlodziez-albowiem-ona-dziedziczy-dlug-narodowy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.