W mediach historycznych czy też informacyjnych często pojawia się określenie czy też zdanie/sformułowanie iż rotmistrza Pileckiego zamordowali komuniści, rozstrzelali UB-cy i tym podobne. Warto jednak przyjrzeć się bliżej temu kto konkretnie odpowiadał za mord na polskim bohaterze II wojny światowej.
O tym, że pomiędzy 1944 a 1956 rokiem naszym krajem nie rządzili Polacy ani nawet polscy komuniści chyba wszyscy dobrze wiemy. Przeanalizujmy jednak szczegółowo kto etap po etapie odpowiadał za inwigilację, aresztowanie, śledztwo, wyrok oraz egzekucję Pileckiego. Naprawdę warto.
Hersz Podlaski pseudonim Henryk Podlaski
Stalinowską prokuraturą wojskową w okresie aresztowania, śledztwa i wyroku na Pileckim kierował de facto niejaki Hersz Podlaski. Znamy go oczywiście jako Henryka Podlaskiego jednak nie lubię pisać pseudonimów. Wolę mimo wszystko posługiwać się prawdziwymi danymi.
Hersz Podlaski urodził się jako syn Mojżesza oraz Szprycy Austern w 1919 roku. Miejscem jego narodzin były Suwałki.
Podlaski był rzecz jasna zastępcą szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej, która odpowiadała za akt oskarżenia przeciwko Pileckiemu. Wszyscy jednak wiemy jak wyglądała sytuacja pod kątem dominacji etnicznej żydostwa w stalinowskiej Polsce. Szef NPW Zarako-Zarakowski był jedynie figurantem natomiast rzeczywista władza w prokuraturze wojskowej należała do osoby o odpowiednim pochodzeniu. Czyli do Podlaskiego.
Podlaski czuwał nad właściwym przebiegiem śledztwa i procesu rotmistrza. Według prokuratora Łapińskiego, oskarżyciela w sprawie, Podlaski i Zarakowski mieli przed rozprawą wezwać go do siebie i przekazać odpowiednie wytyczne co do przebiegu procesu. Wiele wskazuje na to, że było to jednak kłamstwo ze strony Łapińskiego.
Podlaski w okresie od 1950 do 1955 roku był zastępcą Prokuratora Generalnego. Był zaufanym człowiekiem Romana Zambrowskiego, żydowskiego komunisty, w latach 1947-1955 członka Rady Państwa. Dzięki znajomości z Zambrowskim był niezwykle dobrze poinformowanym człowiekiem.
W dokumencie z 1957 roku, który tyczy się tzw. łamania praworządności przez reżim żydokomunistyczny w okresie stalinowskim, czytamy iż źródłem tych wypaczeń był uległy i bezkrytyczny stosunek prokuratury wobec MBP. A więc wobec bezpieki, której wolę prokuratura miała spełniać. Z tego wynika iż Podlaski spełniał jedynie życzenia bezpieki, kierując wobec Pileckiego akt oskarżenia z wyrokiem śmierci, który ostatecznie zapadnie. I takie rzeczywiście były wnioski komisji:
„Henryk Podlaski, „przy uwzględnieniu nadto, iż niewątpliwie przewyższał wiedzą fachową, wykształceniem, ogólną inteligencją i śmiałością decyzji ówczesnego Prokuratora Generalnego Stefana Kalinowskiego, był twórcą systemu pracy, który doprowadził do łamania praworządności przez Departament Specjalny. Podlaski nie tylko zajął stanowisko bezkrytyczne wobec b. MBP, lecz był nadto gorliwym wykonawcą życzeń b. MBP, przekazując je w postaci poleceń i zarządzeń podległym mu prokuratorom. […] W tych warunkach Podlaski jako Zastępca Prokuratora Generalnego PRL ponosi odpowiedzialność za stwierdzone przejawy łamania praworządności w prokuraturze”.
Józef Goldberg pseudonim Józef Różański oraz Izydor Kurc pseudonim Józef Czaplicki
Jak już wyżej wspomniano, oskarżyciel Pileckiego z prokuratury wojskowej Podlaski był jedynie narzędziem w rękach bezpieki. Wykonawcą jej woli. Z Ministerstwa Bezpieki śledztwo wobec rotmistrza nadzorował właśnie Goldberg. To on też wydał na niego wyrok śmierci. Oczywiście w porozumieniu z innymi Żydami i zdrajcami narodu polskiego z prokuratury. Jednak, jak dobrze wiemy, Polacy w stalinowskim systemie sądowniczym oraz bezpieczniackim byli jedynie figurantami. Figurantami byli także ci, którzy znęcali się nad Pileckim w trakcie przesłuchań.
Oprócz Żyda Goldberga śledztwo z organów bezpieczeństwa nadzorował także inny Żyd Izydor Kurc, używający pseudonimu Józef Czaplicki, oraz Adam Humer, dyrektor Departamentu Bezpieki ds. walki z podziemiem niepodległościowym.
Goldberg w trakcie śledztwa odrzucał wiarygodne dokumenty, świadczące o bohaterstwie Pileckiego w okresie drugiej wojny światowej a wiarę dawał spreparowanym fałszywkom, które jakoby świadczyły o tym iż grupa Pileckiego ma zamiar zabijać przywódców MBP.
Natan Grinszpan-Kikiel pseudonim Roman Romkowski
Ministerstwem Bezpieki w okresie rządów stalinowskich w Polsce rządził de iure Stanisław Radkiewicz. Był on jednak jedynie polskim figurantem a właściwa władza spoczywała w żydowskich rękach. W rękach Natana Grinszpana-Kikiela, który osobiście wertował dokumenty z inwigilacji Pileckiego, które otrzymywał od Kurca i Goldberga.
Grinszpana-Kikiela łączyły szczególne relacje służbowe z opisanym już tutaj Herszem Podlaskim.
Podlaski utworzył sekcję tajną, która powoływana była przy sądach powszechnych. Sekcja ta powstała z inspiracji właśnie Grinszpana-Kikiela, de facto szefa bezpieki, który chciał w ten sposób wymusić na ministrze sprawiedliwości Chmielewskim stworzenie specjalnej metody rozpoznawania karnych spraw politycznych o dużym znaczeniu dla systemu komunistycznego. Posiedzenia miały być niejawne a sprawy rozpatrywać mieli jedynie zaufani dla partii komunistycznej sędziowie. Sprawy te często miały miejsce na obszarze więzień. W ten sposób rozpatrywano m.in. sprawę Augusta Emila Fieldorfa, przy której wszystkimi prawnikami (lub prawie wszystkimi) byli Żydzi. Nawet obrońcami.
To właśnie Grinszpan-Kikiel wybrał sędziów, którzy wydali wyrok na Fieldorfa „Nila”. Oraz na innych polskich patriotów.
Rubin Szwajg (Reuben Szatkaj)
Rubin Szwajg, który w Izraelu przybrał imię i nazwisko Reuben Szatkaj, to żydowski prawnik, major stalinowskiej Naczelnej Prokuratury Wojskowej, który odpowiadał właśnie za sprawy ważne dla systemu komunistycznego. Jako Żyd idealnie się do tego nadawał.
Tuż po wykonaniu wyroku śmierci na Pileckim, który Szatkaj w Najwyższym Sądzie Wojskowym zatwierdził 3 maja 1948 roku, wyjechał do Izraela, który jeszcze wówczas nie posiadał statusu państwa. Zmarł w kwietniu 1992 roku, nigdy nie odpowiadając za zbrodnie na narodzie polskim.
Leo Hochberg
Leo Hochberg to wyjątkowa szumowina, która wydawała wyroki na kobiety związane z Konspiracyjnym Wojskiem Polskim, formacją niepodległościową, która walczyła przede wszystkim z komunistycznym bezprawiem, terrorem i gwałtami dokonywanymi przez Ubecję, inne formacje komunistyczne i czerwonoarmistów. W sumie wydał 25 wyroków śmierci w procesach politycznych. Prowadził sprawy 18 kobiet powiązanych lub podejrzanych o związki z KWP.
3 maja 1948 roku Hochberg zasiadał w składzie Najwyższego Sądu Wojskowego, który potwierdził wyrok śmierci na rotmistrzu Pileckim. Postać Hochberga jest jednak tak istotna w sowietyzacji Polski że wypadałoby o niej powiedzieć coś więcej.
Ojciec Hochberga był wydawcą żydowskiej prasy oraz założycielem tygodnika „Freitag”. Sam Hochberg urodził się w Łodzi w 1899 roku. Ślub wziął w 1920 roku w Odessie. W okresie II wojny światowej przebywał w ZSRR gdzie zdobył nawet stanowisko przewodniczącego tzw. Związku Patriotów Polskich w jednym z sowieckich okręgów autonomicznych za Uralem. W roku uchwalenia manifestu PKWN wstąpił do LWP gdzie zajmował się sprawami sądowymi. W okresie od 1947 do 1955 roku był sędzią Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego a od 1955 do 1957 sędzią Sądu Najwyższego. Od 1957 do 1968 pracował w Ministerstwie Sprawiedliwości. Współpracował z Żydowskim Instytutem Historycznym, który nazwał tego zbrodniarza „człowiekiem wielkiego serca i dobroci”.
Hochberg zasłynął z propozycji wprowadzenia totalnej cenzury. Opowiadanie dowcipów politycznych według tego Żyda miało być traktowane jako próba obalenia przemocą ustroju państwowego.
Według jednego z komunistycznych prawników Hochberg był głównym źródłem stalinizacji sądów wojskowych w Polsce Ludowej.
Stalinowskie porządki w Najwyższym Sądzie Wojskowym Hochberg wprowadzał z innym Żydem i katem narodu polskiego Feliksem Aspisem. Aspis był prokuratorem, który oskarżał polskich patriotów, w tym żołnierzy podziemia, o działania przeciwko systemowi komunistycznemu. A także sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego. Następnie wyjechał do Izraela, nigdy nie odpowiadając za swoje zbrodnie na narodzie polskim. Przypisano mu 13 mordów sądowych w okresie Polski Ludowej.
Według jednego z polskich historyków Hochberg przenosił sowieckie prawo na grunt Polski. Zmarł w 1978 roku. Jego żona utrzymywała związki z państwem Izrael.
Julia Brystiger
Rotmistrz Witold Pilecki został aresztowany przez Ubecję 8 maja 1947. Nie jest dokładnie wiadome kto odpowiada za jego dekonspirację. Wiele wskazuje jednak na kapitana UB Wacława Alchimowicza, który był naczelnikiem jednego z wydziałów w Departamencie MBP, którym zarządzała Julia Brystiger, Krwawa Luna, żydowska komunistka, która specjalizowała się i lubiła maltretować Polaków, zwłaszcza polskich patriotów.
Według tej wersji Alchimowicz, który wykonywał rozkazy Brystigerowej, przeniknął do formacji Pileckiego aby rozpracować struktury podporządkowane generałowi Andersowi, który był zaciekłym antykomunistą. Jest też wersja druga, która mówi o tym, że Alchimowicz zdradził Ubecję, idąc do grupy Pileckiego a zdrajcą, kretem, był ktoś inny. Mowa o Kazimierzu Czarnockim, kryptonim „Zieliński”. Autorzy książki pt. „Niezłomni czy realiści” stawiają na wersję drugą. Alchimowicz ostatecznie został skazany na karę śmierci i stracony w lutym 1948 roku. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański, o którym jeszcze wspomnę pod sam koniec artykułu.
Biografia Pileckiego
Witold Pilecki urodził się w 1901 roku, w polskiej rodzinie patriotycznej. Majątek jego rodziny został przez reżim carski skonfiskowany z powodu udziału jej w powstaniu styczniowym, prowokacji mocarstw zachodnich wymierzonej w interesy Rosji (oraz Polaków oczywiście). Jeszcze przed pierwszą wojną światową działał w polskim konspiracyjnym harcerstwie. W trakcie samej wojny założył zastęp harcerski, który ewaluował do hufca.
Następnie działał w Polskiej Organizacji Wojskowej. Brał udział w walkach z Niemcami i komunistami na Wileńszczyźnie. Dołączył do oddziału ułanów, walcząc z bolszewikami. Po wybuchu wojny z Rosją sowiecką ponownie wstąpił do harcerstwa. Powstrzymał ofensywę bolszewików pod płocką Górą.
W 1921 roku go zdemobilizowano. W okresie międzywojennym rozpoczął studia których nie ukończył, zapisał się do Związku Bezpieczeństwa Kraju a następnie został naczelnikiem Ochotniczej Straży Pożarnej. Nie wykluczone, że pod koniec lat 30. miał związki z wojskowym wywiadem II RP.
W okresie wojny walczył w kampanii wrześniowej, a następnie prowadził działania partyzanckie. Powołał do życia Tajną Armię Polską, której został szefem sztabu. Następnie sam zgłosił się jako ochotnik do infiltrowania obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. W Wielkanoc 1943 roku uciekł z obozu. Trafił do Kedywu AK (kierownictwa dywersji). W 1944 roku przydzielono go do organizacji „NIE”. Walczył w powstaniu warszawskim, brytyjskiej prowokacji, wymierzonej w interesy III Rzeszy Niemieckiej, Związku Sowieckiego oraz narodu polskiego. Po kapitulacji powstania trafił do obozu jenieckiego w Bawarii.
W lipcu 1945 roku trafił do wojsk Andersa. Jeszcze tego samego roku jesienią wyruszył do Polski przez Czechosłowację, aby zorganizować strukturę konspiracyjną oraz informować władze w Londynie o sytuacji w kraju. Wykonywał rozkazy sztabu II Korpusu Polskiego generała Andersa.
Na początku maja 1947 roku zbudowana przez niego struktura została przez bezpiekę rozbita. Samego Pileckiego poddano torturom, jak to Żydzi mieli w zwyczaju w stosunku do Polaków. Całością kierował, jak już wspomniałem, Józef Goldberg, pseudonim Józef Różański. 15 marca 1948 roku wydano na niego wyrok śmierci, który potwierdzono wspomnianego 3 maja. 25 maja 1948 roku wyrok śmierci wykonano. Katem był Piotr Śmietański, któremu niektórzy przypisują powojenną emigrację do Izraela, po tym jak kraj ten już powstał 14 maja 1948 roku. Ciekawe dlaczego akurat tam…
Autorstwo: Terminator 2019
https://wolnemedia.net/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.