Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pilarska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pilarska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 stycznia 2014

Tożsamość osiągnięta


Status tożsamości osiągniętej charakteryzuje jednostkę, która dokonała wyboru wartości i trwałego zaangażowania w nie. Jej autoportret tworzą dojrzałe, stabilne i zintegrowane sądy oraz standardy osobiste, tak że wiedza o sobie obok funkcji poznawczych i instrumentalnych staje się źródłem motywów i generatorem wartości (Kozielecki, 1986). Tożsamość osiągnięta jest uważana za najbardziej dojrzałą, pełną i funkcjonalną. Wiąże się ona z wyższym poziomem rozwoju ego (w rozumieniu Loevinger), stylem moralnym osadzonym na wysokich standardach wewnętrznych, intymnymi relacjami interpersonalnymi oraz wyrafinowaniem kulturalnym (np. Marcia, 1966; Waterman, 1999; Boyes i Handler, 1992, za: Côté i Schwartz, 2002). Tożsamość osiągnięta jest statusem o ograniczonej, nie zaś bezwzględnej stabilności. Należy bowiem oczekiwać, że „tożsamość podlega cyklicznym przeformułowaniom, co najmniej trzykrotnie po adolescencji, a prawdopodobnie częściej, o ile jednostka staje w obliczu zdarzeń naruszających równowagę w obrębie jej tożsamości” (Marcia, 2002a, s. 15). Przejścia regresywne mogą przyjmować postać zaburzenia równowagi, usztywnienia lub dezorganizacji (Kroger, 1996, za: Pulkkinen i Kokko, 2000). O zaburzeniu równowagi mówimy wówczas, gdy jednostka o tożsamości osiągniętej wkracza w etap moratorium. Sytuacja taka może mieć miejsce, gdy ponownie eksploruje ona potencjalne składniki tożsamości, aby uformować jeszcze bardziej złożoną strukturę tożsamości. Usztywnienie obejmuje przejścia od tożsamości osiągniętej, przez moratorium, do tożsamości przejętej. Takie zmiany mają na celu utrzymanie funkcjonalnej i bezpiecznej tożsamości, kiedy jednostce brakuje energii na eksplorację lub zewnętrzne ograniczenia stanowią źródło zbyt dużego niepokoju, by odnaleźć nową drogę życia. Wreszcie, mianem dezorganizacji określa się zmiany prowadzące do rozproszenia tożsamości. Są one efektem sytuacji, gdy wybrane przez osobę wartości i zaangażowania tracą swe znaczenie i sens. Podsumowując, cztery wyróżnione przez Marcię statusy tożsamości nie stanowią prostych, liniowych etapów rozwoju, lecz łączy je sieć złożonych wzajemnych powiązań. Choć tożsamość jednostki o każdym statusie może, w określonych warunkach, pozostać niezmienna, bardziej prawdopodobne są przejścia z niższych poziomów (tożsamość rozproszona, tożsamość przejęta) na poziom wyższy (tożsamość moratoryjna, tożsamość osiągnięta), jak również zmiany w kierunku przeciwnym.

Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny
Aleksandra Pilarska

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Tożsamość moratoryjna


Zarówno osoba o tożsamości przejętej, jak i rozproszonej może wejść w okres kryzysu, który Marcia określa mianem moratorium. W przypadku osoby o tożsamości przejętej obejmuje to poddanie w wątpliwość dotychczasowych zobowiązań i podjęcie samodzielnego wysiłku w kierunku samookreślenia poprzez testowanie i refleksję nad różnymi alternatywnymi drogami życiowymi. W przypadku osoby o tożsamości rozproszonej, pozbawionej zobowiązań, które mogłyby lub musiałyby ustąpić miejsca nowym, przejście w stan moratorium oznacza eksplorację siebie i swojego otoczenia, konieczną do refleksyjnej konstrukcji zobowiązań.

*

Niezależnie od dróg dojścia tożsamość moratoryjna oznacza tymczasowy brak zobowiązań, przy jednoczesnym aktywnym ich poszukiwaniu. Osoba w stanie moratorium wypróbowuje potencjalne składowe swej tożsamości, a jej zaangażowania są zmienne i krótkotrwałe. I choć podejmuje aktywne próby autonomicznego rozważenia alternatyw tożsamości, towarzyszy temu wysoki poziom niepokoju oraz poczucie niepewności (np. Meeus, 1996a, 1996b; Kidwell, 1995, za: Côté i Schwartz, 2002). Tak jak tożsamość rozproszona i przejęta mogą okazać się trwałymi rozwiązaniami w zakresie tożsamości, tak tożsamość moratoryjna jest uznawana za stan bardziej niestabilny (np. Waterman, Geary i Waterman, 1974, za: Rothman, 1978; Meeus, 1996b; Meeus, Iedema, Helsen i Vollebergh, 1999). Oczekuje się, że sytuację kryzysu jednostka rozwiąże na jeden z dwóch sposobów. Pozytywne rozwiązanie oznacza podjęcie zobowiązań, czyli osiągnięcie tożsamości, a negatywne – porzucenie eksploracji i przejście w stan rozproszenia tożsamości (np. Orlofsky, 1977). Zgodnie z myślą Marcii (1967), jeśli jednostka podjęła eksplorację, regres bezpośrednio do tożsamości przejętej nie jest już możliwy.

Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny
Aleksandra Pilarska

sobota, 25 stycznia 2014

Konstruowanie autodefinicji





Treściami tożsamości są rozmaite przekonania i sądy jednostki o posiadanych przezeń atrybutach (psychologicznych: cechach, zdolnościach oraz aksjologicznych: wartościach, ideałach), które uznaje ona za szczególne ważne i których utrata wiązałaby się z poczuciem, że nie jest się już tą samą osobą (cechy centralne, relewantne, schematowe, krytyczne, dystynktywne; por. Markus, 1977; Kozielecki, 1986; Jarymowicz i Kwiatkowska, 1988; Bikont, 1988).

W procesie wyodrębniania treści centralnych istotne znaczenie wydają się mieć trzy kryteria: globalność, zdolność odróżniająca i subiektywna ważność danego atrybutu. Globalność dotyczy stopnia, w jakim dany atrybut stanowi generalizację (swoiste podsumowanie czy wniosek) na temat własnej osoby. Globalnymi określimy te atrybuty, które w przypadku danej osoby okazują się najbardziej przydatne w procesach wyjaśniania, kategoryzacji i/ lub ewaluacji jej zachowań. Z kolei zdolność odróżniająca odnosi się do stopnia, w jakim dany atrybut wyróżnia jednostkę na tle innych osób. Pozostaje zatem tym, co determinuje przydatność różnych atrybutów jednostkowych w procesach porównań z innymi. Ostatnie kryterium – subiektywna ważność – akcentuje to, że tożsamość stanowi osobisty i autonomiczny projekt jednostki. W obrębie treści tożsamościowych mogą się zatem znajdować atrybuty o peryferyjnym znaczeniu, jeśli weźmiemy pod uwagę dwa pierwsze kryteria (w ograniczonym stopniu deskryptywne czy odróżniające), zarazem jednak w szczególny sposób bliskie samej jednostce, najpewniej takie, o których sądzi, że ją ukształtowały (por. Oleś, 2008).

Podsumowując, można wyobrazić sobie, że przy próbie odpowiedzi na centralne pytanie tożsamościowe: „Kim jestem?” jednostka konstruuje autodefinicję tak, aby dać jak najpełniejszy obraz swojej osoby (kryterium globalności), dać obraz swojej osoby pozwalający na jej względnie łatwą identyfikację ze społecznego otoczenia (kryterium zdolności odróżniającej) oraz dać obraz swojej osoby we własnych oczach (kryterium subiektywnej ważności). Trwałość tożsamości jest funkcją trwałości owych istotnych atrybutów lub zasad ich selekcji, trzeba jednak podkreślić, że tożsamość nigdy nie jest czymś danym raz na zawsze, lecz rozwija się i zmienia na przestrzeni czasu, podlegając cyklicznym przeformułowaniom w obliczu zdarzeń naruszających równowagę w jej obrębie, zwłaszcza tych, które towarzyszą kolejnym osiągnięciom rozwoju biopsychospołecznego (Marcia, 2002a; Erikson, 1997).

Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny
Aleksandra Pilarska
(z pominięciem przypisów)

wtorek, 14 stycznia 2014

Uchwycenie fenomenu tożsamości nie jest zadaniem łatwym.


Trudność w wypracowaniu spójnego podejścia do zjawiska tożsamości na gruncie psychologii znajduje swoje odzwierciedlenie w mnogości pojęć stosowanych z pojęciem tożsamości zamiennie, nazbyt często bez należytej dbałości o ich zróżnicowanie. Wśród wielu terminów używanych na określenie zjawisk tożsamościowych można odnaleźć takie pojęcia, jak self, ego, jaźń, Ja, schemat Ja czy koncepcja Ja (np. James, 1890; Markus, 1977; Kihlstrom, Beer i Klein, 2003; Erikson, 2004). Nie brak również niezgodności w poglądach na podmiotowy (fenomenologiczny) i przedmiotowy (poznawczy) wymiar tożsamości, przy czym niejasności dotyczą zarówno ich wzajemnych relacji, jak i tego, który z nich powinien być przedmiotem badań psychologicznych (np. Jarymowicz i Szustrowa, 1980; Kozielecki, 1986; Bikont, 1988; Sokolik, 1996; Majczyna, 2000; Erikson, 2004; Oleś, 2008). Wreszcie, trudności nastręcza rozstrzygnięcie statusu tożsamości – czy stanowi ona nabytą z czasem i względnie stałą charakterystykę osoby, czy też jest procesem ciągłego stawania się sobą (np. James, 1890; Marcia, 1966; Hall, 1996; Jarymowicz, 2000; Erikson, 2004).

Choć poglądy różnych autorów na kwestie tego, czym jest tożsamość, różnią się od siebie, większość z nich jest zgodna co do tego, że poznawczą bazą tożsamości stanowi Ja jednostki (np. James, 1890; Markus, 1985, za: Grzelak i Jarymowicz, 2002; Mandrosz-Wróblewska, 1988b; Erikson, 2004). Trafnie ujmuje tę kwestię Mellibruda (2008): „analizując strukturę psychologicznego funkcjonowania człowieka, możemy rozpoznać takie miejsce w psychice czy osobowości, w którym przede wszystkim rozgrywają się zjawiska i problemy tożsamości. Miejsce to, w różnych koncepcjach teoretycznych nazywane jest – Ja, Jaźń, Self, Ego, struktura Ja itp., czasem mówi się o obrazie własnej osoby” oraz Oleś (2008), podkreślając, że „opracowanie tożsamości implikuje uprzednie wytworzenie koncepcji siebie” (s. 45), w innym zaś miejscu, że „tożsamość stanowi ekstrakt z koncepcji siebie” (s. 50) *

* Taki sposób ujęcia tożsamości prezentuje już James (1890), dla którego stanowi ona efekt konfliktu między różnymi Ja tej samej osoby oraz niemożności utrzymania i umacniania wszystkich Ja jednocześnie. W wyniku tego jednostka jest zmuszona do rezygnacji z pewnych Ja i tłumienia ich na rzecz tych, które (z konieczności lub w rezultacie świadomego wyboru) będą urzeczywistniane. Podobne założenie czyni Markus (1985, za: Grzelak i Jarymowicz, 2002), traktując tożsamość jako prototyp Ja powstały w wyniku wyabstrahowania i zintegrowania różnych wizji siebie, czy choćby Erikson (2002), dla którego tożsamość stanowi zbiór selektywnie zaakcentowanych, znaczących identyfikacji i ról jednostki.

Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny
Aleksandra Pilarska

sobota, 11 stycznia 2014

Fenomen tożsamości


Uchwycenie fenomenu tożsamości nie jest zadaniem łatwym. Trudność w wypracowaniu spójnego podejścia do zjawiska tożsamości na gruncie psychologii znajduje swoje odzwierciedlenie w mnogości pojęć stosowanych z pojęciem tożsamości zamiennie, nazbyt często bez należytej dbałości o ich zróżnicowanie. Wśród wielu terminów używanych na określenie zjawisk tożsamościowych można odnaleźć takie pojęcia, jak self, ego, jaźń, Ja, schemat Ja czy koncepcja Ja (np. James, 1890; Markus, 1977; Kihlstrom, Beer i Klein, 2003; Erikson, 2004). Nie brak również niezgodności w poglądach na podmiotowy (fenomenologiczny) i przedmiotowy (poznawczy) wymiar tożsamości, przy czym niejasności dotyczą zarówno ich wzajemnych relacji, jak i tego, który z nich powinien być przedmiotem badań psychologicznych (np. Jarymowicz i Szustrowa, 1980; Kozielecki, 1986; Bikont, 1988; Sokolik, 1996; Majczyna, 2000; Erikson, 2004; Oleś, 2008). Wreszcie, trudności nastręcza rozstrzygnięcie statusu tożsamości – czy stanowi ona nabytą z czasem i względnie stałą charakterystykę osoby, czy też jest procesem ciągłego stawania się sobą (np. James, 1890; Marcia, 1966; Hall, 1996; Jarymowicz, 2000; Erikson, 2004).

Choć poglądy różnych autorów na kwestie tego, czym jest tożsamość, różnią się od siebie, większość z nich jest zgodna co do tego, że poznawczą bazą tożsamości stanowi Ja jednostki (np. James, 1890; Markus, 1985, za: Grzelak i Jarymowicz, 2002; Mandrosz-Wróblewska, 1988b; Erikson, 2004). Trafnie ujmuje tę kwestię Mellibruda (2008): „analizując strukturę psychologicznego funkcjonowania człowieka, możemy rozpoznać takie miejsce w psychice czy osobowości, w którym przede wszystkim rozgrywają się zjawiska i problemy tożsamości. Miejsce to, w różnych koncepcjach teoretycznych nazywane jest – Ja, Jaźń, Self, Ego, struktura Ja itp., czasem mówi się o obrazie własnej osoby” oraz Oleś (2008), podkreślając, że „opracowanie tożsamości implikuje uprzednie wytworzenie koncepcji siebie” (s. 45), w innym zaś miejscu, że „tożsamość stanowi ekstrakt z koncepcji siebie” (s. 50) *

* Taki sposób ujęcia tożsamości prezentuje już James (1890), dla którego stanowi ona efekt konfliktu między różnymi Ja tej samej osoby oraz niemożności utrzymania i umacniania wszystkich Ja jednocześnie. W wyniku tego jednostka jest zmuszona do rezygnacji z pewnych Ja i tłumienia ich na rzecz tych, które (z konieczności lub w rezultacie świadomego wyboru) będą urzeczywistniane. Podobne założenie czyni Markus (1985, za: Grzelak i Jarymowicz, 2002), traktując tożsamość jako prototyp Ja powstały w wyniku wyabstrahowania i zintegrowania róż- nych wizji siebie, czy choćby Erikson (2002), dla którego tożsamość stanowi zbiór selektywnie zaakcentowanych, znaczących identyfikacji i ról jednostki.

Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny
Aleksandra Pilarska

niedziela, 5 stycznia 2014

Dwa typy konstrukcji Ja


Osiągnięcie niezależności od innych oraz odkrycie i wyrażenie swoich unikalnych atrybutów jest nadrzędnym celem jednostki w przypadku konstruktu Ja niezależnego. Natomiast w odniesieniu do konstruktu Ja współzależnego celem tym jest utrzymanie współzależności oraz odkrycie swego miejsca w sieci relacji społecznych. Realizacja celów związanych z niezależnością wymaga od jednostki konstruowania siebie jako indywiduum, którego zachowania są organizowane i osiągają sens przede wszystkim poprzez odniesienie do osobistego, wewnętrznego repertuaru myśli, uczuć oraz działań, nie zaś poprzez odwołanie do myśli, uczuć i działań innych. Z kolei doświadczanie współzależności pociąga za sobą postrzeganie swoich zachowań jako zdeterminowanych, zależnych i w dużej mierze organizowanych przez zakładane przez jednostkę myśli, uczucia i działania tych, z którymi pozostaje ona w relacji. Współzależne Ja staje się pełne i nabiera sensu poprzez osadzenie w odpowiednich społecznych relacjach (Markus i Kitayama, 1991; Baumeister, 1998, za: Gabriel i Gardner, 1999).

Za: Aleksandra Pilarska
Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny

piątek, 27 grudnia 2013

Indywiduacja i afiliacja przy konstruowaniu Ja


Rozważania dotyczące niezależnego i współzależnego konstruktu Ja znajdują mniej lub bardziej wyraziste odzwierciedlenie w pracach większości psychologów podejmujących problematykę osobowości. Punktem wyjścia tych rozważań jest uznanie za podstawowe dwóch dążeń: do indywiduacji i afiliacji. Wśród propozycji oddających istotę współistnienia owych dążeń, a tym samym istotę
podziału konstruktów Ja, znajdują się:
1. jedność z innymi (union with others) oraz egoistyczne szczęście (egoistic happiness) w ujęciu Freuda (1930, 1961, za: Guisinger i Blatt, 1994);
2. oddanie (surrender; homonomy) oraz autonomia (autonomy) w ujęciu Angyala (1951, za: Gasiul, 2006);
3. przyleganie, niesamodzielność (ocnophilic) oraz unikanie (philobatic) w ujęciu Balinta (1959, za: Guisinger i Blatt, 1994);
4. bliskość (communion) oraz sprawstwo (agency) w ujęciu Bakana (1966, za: Hurley, 1998);
5. wspólnota (togetherness) oraz indywidualność (individuality) w ujęciu Bowena (1966, za: Guisinger i Blatt, 1994);
6. miłość i przynależność (love and belongingness) oraz samoaktualizacja (self-actualizaction) w ujęciu Maslowa (1970/1990);
7. współzależność (interdependence, wymiar opisany na krańcach dominacji i emancypacji) oraz afiliacja (affiliation, wymiar opisany na krańcach miłości i ataku) w podejściu interpersonalnym Benjamin (1974, 1996);
8. konieczne powiązanie (necessary connectedness) oraz nieunikniona separacja (inevitable separation) w ujęciu Shora i Sanville (1978, za: Blatt, 1990);
9. przywiązanie (attachment) oraz eksploracja (exploration) w ujęciu Ainsworth (1979);
10. afiliacja i intymność (affiliation or intimacy) oraz władza i osiągnięcia (power or achievement) w ujęciu McAdamsa (1982) i McClellanda (1985);
11. przywiązanie (attachment) oraz indywiduacja (individuation) w ujęciu Franz i White (1985);
12. powiązanie interpersonalne (interpersonal relatedness) oraz definiowanie Ja (self-definition) w ujęciu Stewart i Malley (1987, za: Guisinger i Blatt, 1994);
13. niezależność (independence) oraz współzależność (interdependence) w ujęciu Markus i Kitayamy (1991);
14. dążenie do wzajemności (mutualistic urges) oraz dążenie do indywidualności (individualistic urges) w ujęciu Slavina i Kriegmana (1992, za: Guisinger i Blatt, 1994);
15. potrzeba więzi z innymi (need for others) oraz potrzeba poczucia indywidualności i tożsamości (need for identity) w ujęciu Fromma (1993);
16. wzmocnienie Ja (self-enhancement) oraz jedność z innymi (contact or union with others) w ujęciu Hermansa (1999);
17. współzależność (interdependence, interrelatedness) oraz podmiotowość (agency, individuation) w ujęciu Imamoğlu (2003); 18. przywiązanie (attachment) oraz separacja (separation) w ujęciu Bowlby’ego (2007) oraz Teoriach Relacji z Obiektem.

O ile w przywołanych wyżej koncepcjach, niezależnie od ich specyficznych postulatów oraz użytych pojęć, nie kwestionuje się współistnienia w człowieku orientacji indywiduacyjnej oraz afiliacyjnej, o tyle sposób określania relacji między owymi orientacjami nastręcza trudności.

Za: Aleksandra Pilarska
Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny

czwartek, 26 grudnia 2013

Dążenie do spójności - podstawowy motyw Ja


Koncepcja wielorakiego Ja szybko zyskała główną pozycję w teoretycznych analizach, a liczne badania empiryczne doprowadziły do wyodrębnienia w strukturze Ja wielu subsystemów o różnych funkcjach regulacyjnych i obszarach zachowań, do których się odnoszą. Należy przy tym podkreślić, że ujmowanie Ja jako konglomeratu różnych Ja nie zmienia faktu, iż z perspektywy osoby Ja „sprawia wrażenie” jednolitego systemu. Jak zauważają Rowan i Cooper (2008), jednostka jest kimś, kto wychodzi na spotkanie swojego świata za pośrednictwem wielu pojęć Ja, a jednocześnie zachowuje znaczącą spójność nie tylko na poziomie poszczególnych części, ale i całego systemu*.

*W istocie większość ujęć Ja wskazuje na dążenie do spójności jako podstawowy motyw Ja, a dynamiczne napięcie między rozbieżnością a integracją jako element procesu organizowania się Ja (Greenwald i Pratkanis, 1984; Markus i Wurf, 1987). Sposób spełniania się dążenia do spójności bywa wyjaśniany poprzez analogię Ja do: a) teorii siebie, której wartość opisowa i predyktywna zależy od logicznej spójności poszczególnych postulatów; b) ochronnego szkieletu formowanego drogą nieświadomego wzmacniania własnej wartości (poprzez zniekształcenia procesów spostrzegania i oceny siebie); c) systemu samoregulującego funkcjonującego na bazie schematów modułowych powiązanych redukującymi rozbieżności sprzężeniami zwrotnymi; d) narracji, której koherencja decyduje o jej przydatności i adekwatności (van Halen, 2002).

Aleksandra Pilarska
Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny

James i Ja


Dla Jamesa (1890) Ja stanowi niekwestionowany, elementarny i uniwersalny fakt życia psychicznego oraz fundamentalną jednostkę naukowej analizy psychicznego funkcjonowania człowieka. Ja ma tu dwoistą naturę – składa się z podmiotu poznającego (czystego ego), czyli I, oraz obiektu poznania (Ja empirycznego), określanego mianem Me. Ja jest więc jednocześnie podmiotem doświadczającym, strumieniem świadomości, w którym jednostka doznaje, spostrzega, myśli, oraz sumą różnych wyobrażeń Ja (wszystkiego, co osoba może nazwać własnym). Analizując Ja w całej złożoności, jak pisze James (1890), trzeba wziąć pod uwagę jego trzy aspekty: składniki, czyli Ja materialne, społeczne oraz najbardziej „wewnętrzne” Ja duchowe, uczucia z nimi związane oraz działania motywowane ochroną i umacnianiem składników. Czyste ego jest – według Jamesa – strumieniem wrażeń, którego ważnym elementem jest myśl osądzająca. Działa ona jako część rozpoznająca i przechowująca przeszłe, uświadomione fakty, a zarazem będąca odpowiedzialną za jedność i spójność świadomości.

Aleksandra Pilarska
Ja i tożsamość a dobrostan psychiczny