Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Montale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Montale. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 kwietnia 2014

Skrobaczka


Czy sądzisz, że pesymizm
istniał naprawdę? Gdy patrzę
dookoła — nie dostrzegam śladu.
W nas też żadnego głosu
skargi. Mój płacz to tylko dysonans
wzbogacający harmonię wielkiego
Eldorado, którym jest Jutro.
Wyskrobaliśmy skutecznie
najmniejszy nawet wybuch myśli. Teraz
wszystkie barwy lśnią na naszej palecie
z wyjątkiem czerni.



Eugenio Montale
tłumaczenie:
Anna Cierniakówna



sobota, 13 kwietnia 2013

Śmierci nie ma

Powiedziane jest, że nie da się żyć bez pancerza
jakiejś mitologii.
Nie byłoby nieszczęścia, gdyby nie to, że zawsze
ostatnia jest najgorsza.

Dawniejsze bóstwa bywały przydatne,
cóż, że były wrogie.
Nowe karmią nas tanim
pocieszeniem, ale nie znają naszego losu.

Nie mają zielonego pojęcia o ludziach,
ale nie wiedzą także nic o sobie.
Choć ukazują twarz przyjazną, nawet kiedy zabijają
to śmierci nie ma, gdzie nigdy nie było narodzin.

Eugenio Montale
tłum. Anna Kamieńska

Czas i czasy

Jedyny czas nie istnieje: jego liczne pasma
prześlizgują się równolegle
często w przeciwne strony i rzadko
przecinają się. Zdarza się to wówczas,
gdy objawi się jedna prawda, ale wtedy
natychmiast wymazuje ją ten, kto czuwa
nad mechanizmem przemian. I znów się zapada
w jedyny czas. Lecz w owej chwili
tylko nieliczni żywi rozpoznali się wzajem,
mówiąc sobie żegnaj, a nie do widzenia.

Eugenio Montale
tłum. Urszula Kozioł