piątek, 25 września 2026

Tymczasem


Pokolenia przechodzą,
Mając gdzie stawić nogę;
Jeśli pola ogrodzą,
Zostawują choć drogę.

Przechodzą i epoki,
A czas liczy się na nie,
Lecz moje dni — to odwłoki,
Lata moje — czekanie.

Cóż się już nie wracało,
Odkąd na ten świat patrzę!
Rzeczywistością całą
Jestże entr’acte w teatrze?

Życie — czyż zgonu chwilką?
Młodość — czy dniem siwizny?...
A ojczyzna — czy tylko
Jest tragedią ojczyzny?

C. K. Norwid, 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.