Po nas, których nie było, cierpliwe powietrze
Nieważny szczegół z płyt pamięci zetrze...
Potarga po śmietnikach bibulaste zwoje
Tego, co nasze, co Twoje, co moje...
I jak zeschłe owady poprzybija szpilką
Na ciemne sukno i zostanie tylko
Milczenie - opuszczony w bezładnym pośpiechu
Tonący oddech ludzkiego oddechu...
Krzysztof Ćwikliński
Pokochanie innej osoby dowodzi zmęczenia samotnością: jest więc tchórzostwem i zdradą wobec samego siebie (jest rzeczą najwyższej wagi, abyśmy nikogo nie kochali). Fernando Pessoa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwikliński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwikliński. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 maja 2013
Stary wiersz
Teraz jest tylko cisza i piołun w lawendzie
Jej zapachem pijany ku ziemi się chyli...
I widzisz, Kochanie, doszliśmy tej chwili,
Kiedy jeszcze jesteśmy. Jutro nas nie będzie...
Jutro już nas nie będzie... Tani melodramat.
Łza w loży uroniona nad kiepskim aktorem.
I każde z nas do siebie powróci wieczorem
Na wyblakły konterfekt w zakurzonych ramach.
I pomyślisz, Kochanie, przed małym lusterkiem
Srebrne włosy gładząc, że jak dziś w teatrze
Tak my śmieszni byliśmy... I wtedy czas zatrze
To wszystko, co przed laty takie było wielkie...
Krzysztof Ćwikliński
Jej zapachem pijany ku ziemi się chyli...
I widzisz, Kochanie, doszliśmy tej chwili,
Kiedy jeszcze jesteśmy. Jutro nas nie będzie...
Jutro już nas nie będzie... Tani melodramat.
Łza w loży uroniona nad kiepskim aktorem.
I każde z nas do siebie powróci wieczorem
Na wyblakły konterfekt w zakurzonych ramach.
I pomyślisz, Kochanie, przed małym lusterkiem
Srebrne włosy gładząc, że jak dziś w teatrze
Tak my śmieszni byliśmy... I wtedy czas zatrze
To wszystko, co przed laty takie było wielkie...
Krzysztof Ćwikliński
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)