Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwikliński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwikliński. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 maja 2013

Co zostanie

Po nas, których nie było, cierpliwe powietrze
Nieważny szczegół z płyt pamięci zetrze...

Potarga po śmietnikach bibulaste zwoje
Tego, co nasze, co Twoje, co moje...

I jak zeschłe owady poprzybija szpilką
Na ciemne sukno i zostanie tylko

Milczenie - opuszczony w bezładnym pośpiechu
Tonący oddech ludzkiego oddechu...

Krzysztof Ćwikliński

Stary wiersz

Teraz jest tylko cisza i piołun w lawendzie
Jej zapachem pijany ku ziemi się chyli...
I widzisz, Kochanie, doszliśmy tej chwili,
Kiedy jeszcze jesteśmy. Jutro nas nie będzie...

Jutro już nas nie będzie... Tani melodramat.
Łza w loży uroniona nad kiepskim aktorem.
I każde z nas do siebie powróci wieczorem
Na wyblakły konterfekt w zakurzonych ramach.

I pomyślisz, Kochanie, przed małym lusterkiem
Srebrne włosy gładząc, że jak dziś w teatrze
Tak my śmieszni byliśmy... I wtedy czas zatrze
To wszystko, co przed laty takie było wielkie...

Krzysztof Ćwikliński