Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciesielczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciesielczuk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2013

Piosenka o czasie

Czasie, czasie, przed siebie lecący,
Brzmi twój głos mi przedziwnie, jak brzmiał.
Słońce gaśnie i wschodzi znów słońce,
Dzień - snem nocy, a noc jest snem dnia.

Chwila - chwilę, wieczność - wiecznie żywa.
Oto chwilo narodzić się masz,
Oto jesteś, a oto już byłaś...
Migot w otchłań sypiących się gwiazd!

Czasie, czasie - ulatasz, ulatasz!
Smucisz, cieszysz, tworzysz, kruszysz w miał...
Przeszły lata, przejdą jeszcze lata -
Będzie śpiew twój ludziom dalej brzmiał.

Manekiny

Gdzie jesteśmy - któż głuchocie naszej powie?
Czym jesteśmy - któż powie niewiedzy naszej?
Sami, sami rzec musimy w swojej mowie,

Co znaczymy i co wszystko inne znaczy.

Więc mówimy, że jesteśmy, że świat mamy,
Że przepływa przez nas wielki prąd wszechrzeczy.
Niby wiemy i nie wiemy - przeczuwamy
Sens zagadki niepojętej i odwiecznej.

Jak to dobrze i jak strasznie, że żyjemy!
Głuchą przemoc, co nas skuła, ciemne fatum
Chcemy złamać w męce twardej, w męce niemej,
By zawładnąć kryjącą nas chmurą światów.

Jest w materii, w muzyce jej elektronów,
Szloch umarłych - śmiech nie urodzonych czasów,
Ale oczy nasze patrzą nieruchomo,
Przebić chcą ślepotę, którą ktoś je zasnuł.

Nie wierzymy, że żyjemy snem niezmiennym,
Snem kamiennym, co nie będzie mógł przeminąć,
I że trudem swym, jak rozpacz nadaremnym,
Służymy ci mocno, stwórco manekinów!

Stanisław Ciesielczuk