czwartek, 1 stycznia 2026

Maria Bartusówna - Do Śmierci


Przybliż się, blada! ... przybliż się, cicha!
Odsłoń twe lice spokojem piękne!
Ludzkość cię cała z trwogą odpycha,
Ja – się nie zlęknę!

Chociaż nie wierzę, by twoja ręka
Do złotych niebios wiodła podwoi,
Wierzę, że w grobie ból już nie nęka...
... Ciszą się koi!

Wierzę, że losu wściekłość bezsilna
Do walk daremnych tam już nie zbudzi,
I że ... cieplejszą – ziemia mogilna
Od – serca ludzi!

1885

Gdyby spocząć już błogo po niewdzięcznym znoju
Życia, co mi ciąży, choć drugim tak cenne,
I zostawić za sobą to piekło bezdenne
Obłudy, zdrad, zawiści i wiecznego boju!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.