piątek, 18 września 2026

Wesołe smutki Kotarbińskiego

 Do jasnych dążąc głębin — nie mógł trafić w sedno

Śledź pewien, obdarzony naturą wybredną.
Dokądkolwiek wędrował, zawsze nadaremno:
Tu jasno, ale płytko — tam głębia, lecz ciemno.
*
Instancje panowały trzy: pięść, mózg i serce.
Serce się wycofało, będąc w poniewierce,
Gdy zaś pięść z mózgiem same pozostały w parze,
Oto skutek: mózg rządzi tak, jak mu pięść każe.
*
Konduktor bacznie sprawdza bilet pasażera,
Na konduktora bacznie kontroler spoziera,
Słowem — każdy nad sobą ma stróża satrapę,
Nie sposób więc przez życie przejechać na gapę.

Więcej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.