Pokochanie innej osoby dowodzi zmęczenia samotnością: jest więc tchórzostwem i zdradą wobec samego siebie (jest rzeczą najwyższej wagi, abyśmy nikogo nie kochali).
Fernando Pessoa
▼
sobota, 23 maja 2026
Po co w sobie budzić te sny, łudzące Edenu pozorem?
Ileż zwodnicze naszych mar postaci! Jak zrazu łudzą roskosznie ich skrzydła! Lecz gdy niebaczne oko raz je straci, Jakież w nich potem odkrywa straszydła! Jakie przepaście pod niemi, za niemi!
Słodko jest dać się na wieki załudzić; Ale jak gorzko śród ułud się zbudzić! Krążąc myślami zaczarowanemi W kraju anioła, nagle dotknąć ziemi; I uczuć całą różnicę pomiędzy Niebem a ziemią; i z bogatej przędzy Serdeczno-dusznej, w pamiątce roskoszy, Zachować tylko promyk, co się płoszy Za każdem na świat, na ludzi spojrzeniem — Nitkę, co rwie się za każdem westchnieniem.
Poco więc marzyć? poco w sobie budzić Te sny, łudzące Edenu pozorem? Potoż jedynie, ażeby się łudzić; I być dla siebie samego upiorem? Lecz jak niemarzyć, gdy tyle od rojeń Dusza doznawa zachwyceń, upojeń? Gdy ziemskość swoje granice rozprzęga, A w siódme niebo duch po roskosz sięga. Mniejsza o skutki! precz orły-zamiary Symurgi-chęci, sokoły-nadzieje! Precz w otchłań z wiatrem, co wam w skrzydła wieje! Precz wszystko! same niech zostaną mary! Niepłosz ich świecie! czas je snadniej spłoszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.